Richard Gere spotkał się z Małgorzatą Kidawą-Błońską. O czym rozmawiali?

Richard Gere spotkał się z Małgorzatą Kidawą-Błońską. O czym rozmawiali?

Małgorzata Kidawa-Błońska i Richard Gere
Małgorzata Kidawa-Błońska i Richard Gere / Źródło: Twitter / @Platforma_org
Amerykański aktor Richard Gere w poniedziałek pojawił się w polskim Sejmie. Spotkał się m.in. z Małgorzatą Kidawą Błońską. Platforma Obywatelska w mediach społecznościowych ujawniła, czego dotyczyła rozmowa.

– Jestem pierwszy raz w Polsce i chcę dowiedzieć się o czym myślą Polacy, jakie mają problemy. Mamy podobne problemy w USA – powiedział Richard Gere na nagraniu opublikowanym przez Łukasza Konarskiego, dziennikarza Radia Zet. Amerykański aktor przyjechał do polskiego Sejmu na zaproszenie zespołu ds. Tybetu.

Artysta spotkał się m.in. z Małgorzatą-Kidawą- Błońską, o czym poinformowała w mediach społecznościowych. „Wicemarszałek Sejmu spotkała się z aktorem i aktywistą praw człowieka Richardem Gerem, by rozmawiać o szacunku dla każdego człowieka, równości i przyszłości naszej planety” – czytamy we wpisie opublikowanym na .

Jak podaje Wirtualna Polska, wcześniej Richard Gere spotkał się z Adamem Bodnarem, Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Jednym z poruszonych tematów były kwestie związane z uchodźcami. Aktor przekonywał, że osoby publiczne powinny angażować się w obronę praw człowieka.

Czytaj także:
Małgorzata Kidawa-Błońska wystartuje w prawyborach w PO? Jest decyzja

Galeria:
Małgorzata Kidawa-Błońska spotkała się z Richardem Gerem
Źródło: Twitter / @Platforma_org, Wirtualna Polska

Czytaj także

 1
  • ..."rozmawiać o szacunku dla każdego człowieka, równości i przyszłości naszej planety” PO-KO już o to zadbało w Polsce. Przez 8 lat zniszczyli nasz kraj dociążyli finansowo, a Polaków wycisnęli jak brudne szmaty. My Naród Polski chcemy Wam dozgonnie podziękować za tą szczodrość i wartości. Swoją drogą zawsze mnie to intrygowało skąd te "tłuste koty" z ang. Bardzo zamożni bogaci ludzie wiedzą o problemach ludzi, planety czy kwestiach równości społecznych? Przecież nie czerpią tego z wiedzy praktycznej? ;)