MS: Uchwała Sądu Najwyższego jest nieważna. Została wydana z rażącym naruszeniem prawa

MS: Uchwała Sądu Najwyższego jest nieważna. Została wydana z rażącym naruszeniem prawa

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
W czwartek 23 stycznia trzy izby Sądu Najwyższego podjęły uchwałę, z której wynika, że sędziowie wybrani przez „nową” Krajową Radę Sądownictwa nie są uprawnieni do orzekania. „Uchwała z mocy prawa jest nieważna. Została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Narusza art. 179, art. 180 ust. 1 oraz art. 10 Konstytucji RP” – odpowiada Ministerstwo Sprawiedliwości.

Niejawne posiedzenie Sądu Najwyższego z udziałem ponad 60 sędziów trzech izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych odbyło się w celu rozstrzygnięcia pytania I prezes Sądu Najwyższego.

Pytanie, które zostało skierowane do trzech izb, dotyczyło tego, czy udział w składzie sądu powszechnego lub SN osoby powołanej na sędziego przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa w jej aktualnym składzie prowadzi do naruszenia Konstytucji RP, Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Traktatu o Unii Europejskiej, wskutek czego osoba taka jest nieuprawniona do orzekania lub skład sądu jest sprzeczny z przepisami. SN uznał, że tak własnie jest, a osoby wybrane przez „nową” KRS są nieuprawnione do orzekania.

Ministerstwo Sprawiedliwości: Uchwała jest nieważna

W odpowiedzi na uchwałę Sądu Najwyższego Ministerstwo Sprawiedliwości wydało komunikat, w którym dowodzi, że została ona podjęta „wbrew obowiązującym przepisom ustawowym”. „Postępowanie to uległo zawieszeniu z mocy prawa 22 stycznia 2020 r. z chwilą wszczęcia przed Trybunałem Konstytucyjnym sporu kompetencyjnego między SN a Sejmem i Prezydentem RP. Do czasu orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny nie wolno podejmować działań w tej sprawie. Uchwała SN jest więc z mocy prawa nieważna” – czytamy w komunikacie resortu Zbigniewa Ziobry.

Resort tłumaczy w komunikacie, że zgodnie z Ustawą o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym wszczęcie sporu kompetencyjnego powoduje zawieszenie z mocy prawa postępowania przed Sądem Najwyższym. „Wszystkie czynności Sądu w okresie zawieszenia są nieważne. Do czasu orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny nie można podejmować żadnych działań w sprawie. Strona sporu nie może sama oceniać, czy do sporu doszło. Konstytucja przyznała to uprawnienie jedynie Trybunałowi Konstytucyjnemu” – podkreśla MS.

Ministerstwo tłumaczy również, że postępowanie przed SN „należało zawiesić także dlatego, że przed TK rozpoznawana jest sprawa dotycząca przepisu kodeksu postępowania cywilnego, którego dotyczy ta uchwała”. Resort podkreśla, że „uchwała składu trzech izb Sądu Najwyższego jako niezgodna z prawem nie wywołuje skutków prawnych”.

„SN nie jest uprawniony do badania i oceny, czy udział w składzie sędziego sądu powszechnego, wojskowego lub Sądu Najwyższego, powołanego na stanowisko sędziego przez prezydenta RP na wniosek KRS po 2018 r., powoduje nieważność postępowania. Żaden organ, także sądowy, nie może bowiem kwestionować powołania i inwestytury sędziego” – czytamy w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości.

„Ponadto po wejściu w życie ustawy z 20 grudnia 2019 roku ustawy gwarantującej konstytucyjny porządek w wymiarze sprawiedliwości i usprawniającej pracę sądów, uchwała SN tym bardziej stanie się bezprzedmiotowa. Nowa ustawa usuwa bowiem pojawiające od niedawna wątpliwości dotyczące możliwości kwestionowania statusu sędziów powołanych przez Prezydenta RP. Stwierdza niedopuszczalność takich czynności, zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Konstytucyjnego” – napisano w oświadczeni.

Wniosek marszałek Witek

Przypomnijmy, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek poinformowała, że w środę 22 stycznia podpisała i skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym. W ocenie marszałek Sejmu nie może być tak, że Sąd Najwyższy uzurpuje sobie prawo do decydowania o tym, co leży w kompetencjach Sejmu i także prezydenta. – Stąd ten wniosek, bo sprawa jest ważna, pilna i naprawdę gdyby nie była rozstrzygnięta, może ją rozstrzygnąć wyłącznie TK, bo wszyscy wiemy doskonale, że o zgodności ustaw z Konstytucją decyduje nie SN, a TK – wyjaśniła.

TK: Posiedzenie uległo zawieszeniu

W czwartek w godzinach porannych nastąpiła wymiana korespondencji między I prezes SN Małgorzatą Gersdorf, a prezes Trybunału Konstytucyjnego. „Nie ma sporu kompetencyjnego między i prezydentem a Sądem Najwyższym" – przekonywała I prezes SN Małgorzata Gersdorf. Z kolei prezes Trybunału Konstytucyjnego oceniła pismo Gersdorf jako „bezprzedmiotowe”, bo zgodnie z prawem „zarówno Prezes Trybunału Konstytucyjnego jak i Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego nie są w żadnym razie podmiotami uprawnionymi do arbitralnego rozstrzygnięcia w przedmiocie istnienia sporu kompetencyjnego”.

Czytaj także:
Sąd Najwyższy: Sędziowie wybrani przez „nową” KRS nieuprawnieni do orzekania

Źródło: WPROST.pl / Ministerstwo Sprawiedliwości, Sąd Najwyższy

Czytaj także

 2
  • otua, otua, gdzie jest otua

    przecież prezes SN Gersdorf(i jej akolici)o aparycji dojary z PGR i mniej-więcej takiej inteligencji, co słychać, widać i czuć z każdej jej wypowiedzi, oparła się na zdaniu 2 "wybitnych" ekspertach.
    obecnym mężu i poprzednim. he, he, eh
    • Bedzie izba dyscyplinarna ....trzeba wrucic do  spraw nietykalnych ....ten co  ukradl piec dych ....i tego co  go  sadzil ....oby dwoje na  bruk ....tego co  rozjechal babcie ....i tego co  go  wypuscil ....kastownika ...bedzie sprawiedliwosc ..!!!! i.t.d ..