Zamieszanie na posiedzeniu Komisji Kultury. „Ku naszemu zaskoczeniu doszło do reasumpcji głosowania”

Zamieszanie na posiedzeniu Komisji Kultury. „Ku naszemu zaskoczeniu doszło do reasumpcji głosowania”

Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna Scheuring-Wielgus / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Tuż przed rozpoczęciem bloku głosowań w Sejmie doszło do reasumpcji głosowania w sprawie posła sprawozdawcy ustawy o radiofonii i telewizji oraz przyznaniu rekompensaty TVP i Polskiemu Radiu w wysokości 2 mld złotych.

W środę 12 lutego sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu stosunkiem głosów 14 do 10 nie wyraziła zgody na przekazanie mediom publicznym (TVP oraz Polskiemu Radiu) rekompensaty w wysokości 1,95 mld złotych. Udziału w głosowaniu nie wzięło kilku polityków PiS – byli nieobecni. Opozycja wygrała także drugie głosowanie – sprawozdawcą ustawy chciała zostać posłanka PiS Joanna Lichocka. W głosowaniu wygrała jednak Joanna Scheuring-Wielgus, która otrzymała 14 głosów – o 2 więcej niż parlamentarzystka partii rządzącej.

Jak się jednak okazuje, posłanka opozycji nie będzie pełniła roli sprawozdawcy. – Dzisiaj wieczorem miałam być posłanką sprawozdawczynią z Komisji Kultury. Miałam odnosić się do ustawy o radiofonii i telewizji, przyznaniu Telewizji Publicznej dodatkowych 2 mld zł. Przypomnę że zostałam wybrana na komisji większością głosów i ku naszemu zaskoczeniu dzisiaj na komisji doszło do reasumpcji głosowania – przekazała Scheuring-Wielgus.

„Jestem – według posła Suskiego – osobą kontrowersyjną”

Parlamentarzystka podkreśliła, że nie usłyszała żadnych argumentów, dlaczego ta zmiana powinna nastąpić. – Taki wniosek zgłosił poseł Bochenek, nie uzasadniając dlaczego. Uzasadnienie padło jednak z ust posła Suskiego, których nie chciałabym przytaczać, bo świadczą tylko i wyłącznie o pośle Suskim. Natomiast dowiedziałam się, że na pewno w moim przemówieniu, które przygotowałam sobie na swoim komputerze, będzie jadu, że będzie niemerytoryczne i kontrowersyjne. Bo jestem – według posła Suskiego – osobą kontrowersyjną. Więc zadaje sobie takie pytanie: czy poseł kontrowersyjny, nawet jeżeli ktoś uważa go za kontrowersyjnego, nie ma prawa brać udziału w debacie, nie ma prawa być posłem sprawozdawcą w komisji do której należy? Skąd posłowie PiS-u wiedzą, co pisałam w swoim przemówieniu, czy mieli wgląd do mojego tabletu czy do mojego komputera? – zastanawiała się . –  boi się innej opinii niż tą, którą chciałoby usłyszeć. Boi się opinii negatywnej, osoby która mówi prawdę – oceniła.

Ustawę przedstawi w Sejmie Joanna Lichocka z PiS.

Czytaj także:
KO chce przeniesienia 2 mld zł z rekompensaty dla TVP na rzecz ochrony zdrowia

Źródło: Sejm

Czytaj także

 1