10 kwietnia Putin nie pojawi się w Smoleńsku. Nie będzie też spotkania szefów MSZ Polski i Rosji

10 kwietnia Putin nie pojawi się w Smoleńsku. Nie będzie też spotkania szefów MSZ Polski i Rosji

Władimir Putin
Władimir Putin / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał, że prezydent Władimir Putin obecnie nie planuje na 10 kwietnia wizyty w Smoleńsku. W tym terminie udadzą się tam przedstawiciele polskich władz.

W czwartek 13 lutego minister w Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapowiedział, że Mateusz Morawiecki 10 kwietnia planuje pojawić się w Smoleńsku i w Katyniu. Dopytywany o obecność w tym miejscu prezydenta Andrzeja Dudy stwierdził, że nie ma na ten temat wiedzy i odpowiada tylko za przygotowania w swojej kancelarii.

Powyższa wypowiedź spotkała się z reakcję Kancelarii Prezydenta. Rzecznik Błażej Spychalski stwierdził, że „Michał Dworczyk jeszcze wiele się musi nauczyć”. Dodawał też, że „odpowiedzialność za słowa w Pałacu Prezydenckim jest inna niż u pana ministra Michała Dworczyka”. Spór wyjaśniono ostatecznie na Twitterze, dodając zdanie o precyzji w cytowaniu wypowiedzi.

Polskie delegacje raczej jednak nie spotkają się w Rosji z tamtejszymi władzami. Rzecznik Kremla zapowiedział, że takich planów nie ma Władimir Putin. Z szefem polskiego MSZ nie spotka się z kolei jego rosyjski odpowiednik. Jacek Czaputowicz zamierza mimo wszystko prosić Siergieja Ławrowa o pomoc w organizacji 10 kwietnia wizyty władz państwowych w Katyniu i Smoleńsku.

Czytaj także:
Portret Putina w windzie? Pomysłodawca żartu wyjaśniał, co chciał osiągnąć
Czytaj także:
10. rocznica katastrofy smoleńskiej. „Premier chce być i w Smoleńsku, i w Katyniu”

Źródło: Onet.pl

Czytaj także

 4
  • ... dokładnie tak też myślałam, iż na tym portalu grasują sowieccy trolle posługujący się polskim językiem !
    • z jednej strony dziecinada, ale jednocześnie typowy przejaw sowieckiej mentalności. Sowieci nigdy nie umieli wspólżyć z sąsiadami.
      • Zazwyczaj zabójca pojawia się na miejscu swojej zbrodni
        • Raczej nikomu z tego powodu smutno nie będzie.

          Czytaj także