Ile kosztują działania podkomisji smoleńskiej? MON podało kwotę

Ile kosztują działania podkomisji smoleńskiej? MON podało kwotę

Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Ile państwo płaci za prace podkomisji smoleńskiej, na czele której stoi Antoni Macierewicz? Informację w tej sprawie przekazał senackiej komisji wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz.

Senacka Komisja Obrony Narodowej rozpatrywała kwestię wydatków na obronę narodową, które zostały zapisane w ustawie budżetowej na 2020 rok. Analizowano m.in. budżet Kancelarii Prezydenta czy plany finansowe Agencji Mienia Wojskowego. Wiceszef MON przekazał, że budżet na ten cel jest imponujący i rekordowy i opiewa na kwotę ponad 49 mld 996 mln zł. Środki te zostaną przeznaczone m.in. na sfinansowanie szkolenia wojsk oraz modernizację techniczną i wyposażenie Sił Zbrojnych.

W trakcie posiedzenia komisji senator KO Krzysztof Brejza dopytywał o budżet podkomisji smoleńskiej. Jak przekazał wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz, resort przeznaczy na prace podkomisji 2 mln 746 tys. zł.

Kiedy ostateczny raport z prac komisji?

O działaniach podkomisji smoleńskiej było szczególnie głośno wówczas, gdy na czele MON stał Antoni . W ostatnim czasie pojawiało się mniej przekazów, a dziennikarze mieli problem z ustaleniem, czy eksperci wchodzący w jej skład wciąż pracują. W lipcu 2019 roku Cezary Tomczyk i Paweł Suski z Platformy Obywatelskiej zostali wezwani do złożenia zeznań przed podkomisją smoleńską.

W październiku 2019 roku szef komisji Antoni Macierewicz zapewniał, że nadal ona pracuje. - Przesłuchaliśmy 150 osób, musimy przesłuchać kolejne 100. Są to osoby, które odpowiadały z organizację rządowego lotu do Smoleńska - wyjaśnił polityk PiS. Pytany o datę opublikowania końcowego raportu z prac komisji, polityk PiS zapewnił, że stanie się to przed dziesiątą rocznicą katastrofy dodając, że w pracy podkomisji smoleńskiej jej członkowie nie kierują się nawet najbardziej istotnymi rocznicami, a rytmem pracy naukowej.

Czytaj także:
Macierewicz o 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej: Trzeba będzie główne uroczystości trochę przesunąć

Źródło: Sejm

Czytaj także

 16
  •  
    3 miliony na pisanie bajek hahahahahahahaha
    • W ogóle nie powinno być żadnych komisji w/s tej katastrofy, ponieważ zdjęcia tupolewa wykonane w kilka minut po katastrofie wykazały, że kaczy tupolew wylądował kołami do góry i w lesie. A normalne lądowanie to lądowanie kołami od spodu samolotu i na pasie startowym, a nie w lesie. Z fotografii widać ,że przyczyną katastrofy był skrajny imbecylizm pilota Protasiuka. Więc wszystkie komisje i podkomisje były zupełnie niepotrzebnym wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Albowiem nawet małe dzieci wiedzą, że lądowanie kołami do góry, czyli na grzbiecie samolotu to debilizm, a w dodatku jeszcze w lesie to już skrajny debilizm.
      • Tępe pisuary nie wiedzą albo nie chcą wiedzieć, ale poniosą wszelkie koszta tej komisyjki od parówek, i oddadzą te pieniądze do budżetu, tak to wy oddacie lewe pisuary
        • Możemy nie jeść, nie spać, nie mieć prądu, ale śledztwo smoleńskie należy drążyć tak długo i niezależnie od poniesionych kosztów aż wreszcie historia pozna prawdę, a ludzie odpowiedzialni za ten wstyd i tragedię pójdą siedzieć te Siemioniaki, Tuski, Sikorskie...
          • no to nic dziwnego ruska idioto. he, he, eh
            P.S.
            bycie q***ą cię rajcuje moron?