Orędzie marszałka Senatu. „W tę niedzielę staniemy oko w oko z historią. To nie będą zwykłe wybory”

Orędzie marszałka Senatu. „W tę niedzielę staniemy oko w oko z historią. To nie będą zwykłe wybory”

Tomasz Grodzki
Tomasz Grodzki / Źródło: Michał Józefaciuk - Kancelaria Senatu RP
– To nie będą zwykłe wybory, ale chwila, która określi losy naszego wielkiego narodu na najbliższe lata – mówił w orędziu marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Przewodniczący izby wyższej parlamentu wyszedł od przypomnienia, że zgodnie z Konstytucją RP „władza, w tym prezydent, pochodzi od narodu i ma narodowi służyć”. – Całemu narodowi – zaznaczył Tomasz Grodzki.

Marszałek podkreślił, że tegoroczne niemal żadnego Polaka, w kraju czy za granicą, nie pozostawiły obojętnym. – Świadczy o tym bardzo wysoka frekwencja w pierwszej turze i przewidywana rekordowa w drugiej. To dowód naszego poczucia odpowiedzialności za losy kraju i narodu – dumnej wspólnoty wolnych ludzi – wskazał.

Grodzki zaznaczył, że wspólnie wybierzemy prezydenta, który ma być strażnikiem Konstytucji i „prawdziwym zwierzchnikiem sił zbrojnych”, który ma spajać naród.

– Wiele rzeczy zostało już rozstrzygniętych. Programy społeczne i socjalne wpisały się w naszą rzeczywistość. Władze zobowiązane są w konstytucji do współdziałania, by jak najlepiej służyć krajowi. Wybrany prezydent, ktokolwiek nim będzie, nie tylko musi współpracować z rządem i parlamentem. Musi świecić przykładem budowania harmonii i inspirować innych do współdziałania – wskazał Grodzki. Marszałek Senatu zaznaczył, że siłą naszego narodu jest jego różnorodność i poszanowanie przyrodzonej godności ludzkiej i równości.

Grodzki: To nie będą zwykłe wybory

– W tę niedzielę staniemy oko w oko z historią. To nie będą zwykłe wybory, ale chwila, która określi losy naszego wielkiego narodu na najbliższe lata. To my zdecydujemy, jakiej wizji Polski chcemy. Czy chcemy Polski wolnej, demokratycznej, samorządnej i solidarnej, obywatelskiej i otwartej, silnej w Unii Europejskiej, Polski bez nienawiści i podziałów – czy też pójdziemy inną drogą – mówił Tomasz Grodzki. Zaznaczył, że ten dzień przejdzie do historii, która „bywała dla nas surowa, ale dawała nam też chwile niewyobrażalnej chwały”, jak podczas Bitwy Warszawskiej, której setną rocznicę będziemy wkrótce świętować.

– Pamiętajmy, że nic nie jest dane raz na zawsze. Wolności, demokracji i suwerenności trzeba strzec i trzeba bronić. To my, naród, zdecydujemy kto będzie naszym prezydentem. Idźmy na wybory, zachowując środki ostrożności i reżim sanitarny, bo koronawirus wciąż jest groźny. Głosujmy i wybierzmy mądrze – zaapelował Tomasz Grodzki. – Idźmy na wybory – my, wolni obywatele dumnej i niepodległej Rzeczypospolitej! – zakończył marszałek Senatu.

Czytaj także:
Gliński udostępnił mem z Trzaskowskim i Tuskiem. „Minister patokultury”

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 5
  • wiadomo w wyborach jest tylko jeden kandydat prawdziwy Polak .p,Duda,ci co beda glosowac przeciw Polsce na teczowa wytrzaskana kanalie nie sa naszymi Rodakami tylko zdrajcami kacapami i kolaborantami ewro kolchozu..
    • wiadomo w wyborach jest tylko jeden kandydat prawdziwy Polak .p,Duda,ci co beda glosowac przeciw Polsce na teczowa wytrzaskana kanalie nie sa naszymi Rodakami tylko zdrajcami kacapami i kolaborantami ewro kolchozu...niech zyje wolna Polska...
      • bez-nazwy   IP
        trzach bedzie pchal rewolucje genderowa takie ma polecenia z brukseli i grupy bildenberg, czy polacy dadza sie tej zarazie z zachodu, ktora tym razem nic dobrego dla rodziny i spoeczenstwa i narodu nie niesie, a wrecz odwtrotnie, cale elity z zachodu to lewaki i chca neomarksizm dalej szerzyc, placza za komuna bo terrorem nie dalo rady to genderowa ideologia probuja, na zachodzie dali rade, czy w polsce tez?!
        • bez-nazwy   IP
          Ile do koperty?
          • Kandydat a.d to faworyt watykańskiego demona sodomii , demagog i szuja na pasku prezesa , obiecuje gruszki na brzozie cała jego szemrana ekipa .