Konwencja antyprzemocowa. Ziobro mówi o oficjalnym wniosku, KE ubolewa

Konwencja antyprzemocowa. Ziobro mówi o oficjalnym wniosku, KE ubolewa

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski

– Ta część konwencji, która jest związana z realnymi propozycjami zwalczania przemocy wobec kobiet jest przez nas nie tylko akceptowana, ale w pełni podzielamy te postulaty, czego wyrazem jest to, iż wprowadziliśmy je w życie do polskiego porządku prawnego i tu jest pełna zgoda i tu nie ma problemu, jeśli chodzi o konwencję stambulską – powiedział podczas konferencji prasowej Zbigniew Ziobro. W ocenie ministra sprawiedliwości „problem dotyczy tej drugiej części, warstwy, którą uważa za przeciwskuteczną jeśli chodzi o efekty wprowadzenia zaleceń w życie”. – Uważamy że nie tylko nie prowadzi ona do poprawy sytuacji kobiet, ale przeciwnie, może w konsekwencji skutki zmian w obszarze społecznym, obyczajowym, funkcjonowania rodziny mogą doprowadzić nieuchronnie do znacznego pogorszenia sytuacji kobiet i wzrostu przemocy domowej w Polsce i w tym drugim obszarze wskazujemy, że jest w wielu punktach sprzeczna z polską Konstytucją – tłumaczył polityk.

„W wielu krajach są podobne dyskusje”

W związku z tym Zbigniew Ziobro zapowiedział, że rząd PiS wystąpi z wnioskiem o wypowiedzenie tej konwencji, którą zresztą bardzo wiele krajów UE nie wprowadziło do swojego porządku prawnego, a trwają w wielu krajach podobne dyskusje jak w Polsce, wskazujące na niebezpieczeństwa z ewentualnym wejściem w życie zapisów konwencji. Minister dodał, że złożył już formalny wniosek do minister rodziny, pracy i polityki społecznej, który to resort jest kompetentny do zainicjowania formalnego procesu związanego z wypowiedzeniem tej konwencji o podjęcie działań w tym względzie.

Reakcja Komisji Europejskiej

- Komisja Europejska ubolewa, że polskie władze wyraziły zamiar wycofania się z konwencji stambulskiej Rady Europy - powiedział w rozmowie z RMF FM rzecznik KE Adalbert Jahnz. Podkreślił, że dla UE kwestia podpisania dokumentu przez kraje członkowskie jest kluczowa, ponieważ chodzi o to, żeby w prawie karnym krajów UE znalazły się kary za przemoc wobec kobiet. Do konwencji nie przystąpiły Bułgaria, Czechy, Węgry, Łotwa, Litwa i Słowacja oraz nienależąca już do wspólnoty Wielka Brytania.

Czytaj też:
Drugie dno sprawy konwencji stambulskiej. Nieoficjalnie: Maląg pomyliła przekazy

Źródło: RMF FM
 1

Czytaj także