Morawiecki chce szczytu UE ws. Białorusi. Putin i Xi już składają gratulacje Łukaszence

Morawiecki chce szczytu UE ws. Białorusi. Putin i Xi już składają gratulacje Łukaszence

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Jedna osoba nie żyje, ponad 100 zostało rannych – to bilans protestów na Białorusi, które rozpoczęły się po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów prezydenckich. Mateusz Morawiecki zaapelował do przewodniczących RE i KE o zwołanie nadzwyczajnego szczytu. Tymczasem Putin i Xi już złożyli Łukaszence gratulacje.

W niedzielę 9 sierpnia na Białorusi zostały przeprowadzone wybory prezydenckie. Wstępne wyniki, które opublikowała CKW, dają gigantyczną przewagę Alaksandrowi Łukaszence. Tuż po zamknięciu lokali wyborczych i ogłoszeniu wyników exit poll tysiące Białorusinów wyszło na ulice, aby protestować przeciwko prezydentowi. Po raz kolejny jest podnoszony problem braku transparentności przeprowadzania wyborów, a co za tym idzie możliwych fałszerstw. Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” oszacowała, że w trakcie pacyfikacji demonstracji zginęła jedna osoba, a 120 zostało rannych.

Niespokojnie na Białorusi. Morawiecki wychodzi z inicjatywą

W związku z brutalnym tłumieniem protestów na Białorusi premier zaapelował w liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o zwołanie nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej. W komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie premiera polskiego rządu podkreślono, że na Białorusi „władza użyła siły przeciwko swoim obywatelom, którzy domagają się zmian w kraju”.

Wybory na Białorusi. Putin i Xi ruszyli z gratulacjami

Jak poinformowała agencja TASS, Władimir Putin pogratulował zwycięstwa Aleksandrowi Łukaszence. W telegramie opublikowanym przez kremlowską służbę prasową wyrażono nadzieję na dalszy rozwój współpracy między krajami. Kolejny wyborczy sukces białoruskiego prezydenta odnotował także Xi Jinping, o czym poinformowała Xinhua.

Czytaj także:
„Naród się obudził, pokonaliśmy strach i apatię”. Cichanouska po wyborach

Źródło: premier.gov.pl, TASS, Xinhua

Czytaj także

 2
  • Białoruś ma szansę na demokrację pod warunkiem że nie będzie ulegała dyktatowi eurokołchozu i sojuzowi. W każdej chwili może być wiodącym krajem pomimo tak długiego zastoju. Na przykładzie Polski widać jaką groźną rolę spełniają kolejne rządy na kolanach wobec "filantropów" którym wyprzedają Polskę za bezcen, wstyd. Polska pomimo że rękami ,na barkach robotników i rolników przyniosła światu wolność została zdradzona ,politycy wszystko zepsuli. Białoruś nie może jeśli chce się rozwijać, pozwolić swoim sprzedawczykom panoszyć się na ich pracy i zdobyciu wolności, do tego potrzeba trochę honoru, przyzwoitości czyli Bóg Honor i Ojczyzna wtedy zdziałają wiele
    • -   IP
      Bruksela i Łukaszenka to antydemokratyczna Lewica, więc jaki sens cokolwiek zwoływać? Swój swojego nie ruszy.