Czarzasty zapewnia, że jest zwolennikiem ścisłej współpracy opozycji. „Trzeba przestać się nawalać”

Czarzasty zapewnia, że jest zwolennikiem ścisłej współpracy opozycji. „Trzeba przestać się nawalać”

Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty / Źródło: Polsat News
– Bliska współpraca z opozycją jest bardzo, bardzo ważna. Trzeba znaleźć w sobie trochę refleksji, mówię to również do siebie, przestać się oskarżać i zacząć współpracować​ – stwierdził Włodzimierz Czarzasty na antenie Polsat News. Lider Lewicy odniósł się także do ewentualnego współdziałania z Konfederacją.

Włodzimierz Czarzasty we wtorek 22 września wystąpił w programie „Graffiti” na antenie Polsat News. Lider Lewicy był pytany o kryzys w Zjednoczonej Prawicy i o to, czy trzyma kciuki za Zbigniewa Ziobrę, czy za Mateusza Morawieckiego.

Głównie trzymam kciuki za Lewicę – przyznał Czarzasty. – Ale mówiąc poważnie jest kilka wniosków z tej sytuacji. Pierwsza teza, która ciśnie mi się na usta to koniec walk na opozycji. Jestem zwolennikiem ścisłej współpracy w ramach opozycji demokratycznej. Mówię o PSL-u, mówię o Platformie Obywatelskiej – podkreślił wicemarszałek Sejmu.

Prowadzący zapytał go w tym kontekście o ewentualną współpracę z Konfederacją. – Konfederacja na pewno jest opozycją. Tylko opozycja prawdziwa jest do tego momentu, gdy nie zaczyna współpracować z władzą. Jeżeli, by mnie się pan zapytał, czy ufam Konfederacji, tobym powiedział: nie ufam – przyznał Czarzasty. – Jeżeli się stworzą warunki do współpracy z PiS-em, to Konfederacja będzie z nimi współpracować – dodał.

Wicemarszałek Sejmu podkreślił też, jak ważna jest współpraca z cała opozycją. – To ważny program jest. Ogłaszam i informuję: bliska współpraca z opozycją jest bardzo, bardzo ważna. I takie momenty, które mogą doprowadzić do przełomu, wskazują na to, ze trzeba to uczciwie robić. Mogą być przyspieszone wybory, może być konstrukcja nowego rządu. Trzeba znaleźć w sobie trochę refleksji, mówię to również do siebie, przestać się oskarżać i zacząć współpracować – podkreślił.

Czarzasty stwierdził jednak, że boi się Konfederacji i jej radykalizmu pod względem rozliczania opozycji. – Padają takie pytania, czy będzie konstruktywne wotum nieufności dla rządu. Aby to przeszło, trzeba liczyć na Konfederację i mieć wsparcie np. pana Ziobry. Nie rzucałbym za szybko słów na wiatr. Budować coś w opozycji do pana Kaczyńskiego, razem z panem Ziobro, no to ja mam do tego odruch… odruch zły – przyznał.

W dalszej części rozmowy lider Lewicy zapewnił, że nie będzie atakował Szymona Hołowni.– Teraz jest czas na odpowiedzialność. Myślę, że trzeba przestać się nawalać na opozycji – przyznał.

Kto jest liderem opozycji?

Czarzasty był też pytany o to, kto jest liderem opozycji i czy mógłby nim być Rafał Trzaskowski.

Ponieważ zadeklarowałem to, co zadeklarowałem, to będę w tym bardzo konsekwentny. Rafał Trzaskowski niewątpliwe ma cechy lidera, pytanie, czy takim liderem chce być. Teraz ma trochę problemów i musi te problemy opanować – stwierdził lider Lewicy. – Prawdziwy lider umie się dogadać z innymi liderami. W związku z tym stawiałbym na lidera zbiorowego, tym liderem zbiorowym muszą być szefowie Platformy Obywatelskiej, szefowie PSL-u, szefowie Lewicy. Mądrość polega na tym, żeby oni się dogadali w sprawach najważniejszych – dodał.

Czarzasty zapowiedział też, że Lewica nie boi się przyśpieszonych wyborów.

Jesteśmy na nie gotowi. Jeżeli ktoś chce współpracować i traktuje opozycję poważnie, to forma startu w tych wyborach powinna być skuteczna. Jeżeli ma być skuteczna, to dopuszczać różne formy współpracy również. Jeżeli będzie trzeba współpracować w ramach bloku demokratycznego, to trzeba to zrobić, to wymaga mądrości. Jeżeli trzeba będzie iść oddzielnie, bo to będzie skuteczniejsze - to idziemy oddzielnie – zapewnił Czarzasty.

Czytaj też:
Publiczna sprzeczka w Zjednoczonej Prawicy. „Oddajecie ministerstwo? Tak bezinteresownie? Nie wierzę”

Źródło: Polsat News
 0

Czytaj także