Łukaszenka zaprzysiężony na prezydenta, stanowcza reakcja europejskich państw. „Farsa”

Łukaszenka zaprzysiężony na prezydenta, stanowcza reakcja europejskich państw. „Farsa”

Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Alaksandr Łukaszenka został zaprzysiężony na kolejną kadencję. „Prezydent wybrany w niedemokratycznych wyborach nie może zostać uznany za legalnie sprawującego władzę niezależnie od tego czy zaprzysiężenie będzie potajemne, czy oficjalne” – oceniło polskie MSZ. W sprawie głos zabrali także szef dyplomacji Czech i Litwy.

W środę 23 września prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka został zaprzysiężony na kolejną kadencję, o czym poinformowała białoruska państwowa agencja BiełTA. Ceremonia z udziałem najważniejszych przedstawicieli białoruskich władz odbyła się w Mińsku. Jej data była do ostatniej chwili utrzymywana w ścisłej tajemnicy.

Zaprzysiężenie Łukaszenki odbyło się w cieniu wciąż trwających protestów. Białorusini już w dniu wyborów prezydenckich, po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników, wyszli na ulice, aby protestować przeciwko oszustwom wyborczym. – Nie wybieraliśmy tylko prezydenta kraju – broniliśmy naszych wartości, naszego spokojnego życia, suwerenności i niezależności – przekonywał Alaksandr Łukaszenka.

„Sfałszowane wybory. Sfałszowana inauguracja”

Na informację o zaprzysiężeniu dotychczasowego prezydenta Białorusi zareagowali przedstawiciele dyplomacji kilku europejskich krajów. „MSZ odnotowuje dzisiejsze wydarzenia na Białorusi. Prezydent wybrany w niedemokratycznych wyborach nie może zostać uznany za legalnie sprawującego władzę niezależnie od tego czy zaprzysiężenie będzie potajemne, czy oficjalne” – napisało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na Twitterze.

twitter

Z kolei szef ministerstwa spraw zagranicznych Litwy nazwał inaugurację kolejnej kadencji Łukaszenki „farsą”. „Sfałszowane wybory. Sfałszowana inauguracja” – napisał Linas Linkevicius na Twitterze. Szef czeskiej dyplomacji podkreślił natomiast, że „wybory na Białorusi nie były ani wolne, ani uczciwe” i dodał, że uroczystość, która odbyła się w Mińsku jest „bezprawna”.

Rzecznik kanclerz Niemiec ocenił z kolei, że dzisiejsza ceremonia nie daje Łukaszence „demokratycznej legitymizacji”. Steffen Seibert dodał, że utrzymywanie w tajemnicy daty zaprzysiężenia było „bardzo wymowne”. O komentarz w sprawie był pytany również Dmitrij Pieskow. Rzecznik Putina powiedział, że nie będzie komentował „absolutnie suwerennej, wewnętrznej decyzji białoruskich przywódców”.

Czytaj też:
Trump kpi z Bidena, ten nie pozostaje dłużny. Rywal prezydenta USA miał operację plastyczną?

Źródło: AP
 0

Czytaj także