Podkarpacie straciło miliony, bo ogłosiło „strefę wolną od LGBT”? Aktywista ujawnia

Podkarpacie straciło miliony, bo ogłosiło „strefę wolną od LGBT”? Aktywista ujawnia

Podkarpacie, zdjęcie ilustracyjne
Podkarpacie, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Artur Bociarski
Około osiem milionów złotych straciło województwo podkarpackie, po tym jak sejmik województwa przyjął uchwałę ogłaszającą „strefę wolną od LGBT” – ujawnia aktywista społeczny Bart Staszewski. Jak pisze na swoim koncie na Facebooku, informacje te pozyskał w norweskim MSZ, strona polska milczy jednak na ten temat.

Jak czytamy w obszernym wpisie działacza społecznego Barta Staszewskiego, chodzi o realizację projektu „Szlak Karpacki”. Województwo podkarpackie miało dostać z Funduszy Norweskich 1,7 mln euro, czyli ok. 8 mln zł, by wspomniany projekt zrealizować. „W ramach projektu miały być organizowane targi, festiwale, promowanie tradycyjnych produktów Karpat oraz szereg inicjatyw. Projekt miał przełożyć się na prestiż i wieloletnią promocję regionu w Europie” – pisze Staszewski.

Fundusze cofnięto. Aktywista ujawnia powód

Jak jednak ujawnia aktywista, fundusze te cofnięto. Powód? Staszewski informuje, że dotarł do uzasadnienia, w którym wskazano, że przyczyną cofnięcia dofinansowania jest przyjęcie przez sejmik województwa uchwały określającej region jako „strefę wolną od LGBT”.

„We wrześniu 2020 r. sekretariat Funduszy Norweskich zwrócił się o poinformowanie województwa podkarpackiego, że z uwagi na przyjętą przez sejmik uchwałę, anulowano dotację dla tego projektu. Wskazano przy tym, że przez przyjęcie uchwały wprost odnoszącej się do „LGBT” czy „ideologii LGBT” lider projektu dyskryminuje określoną grupę ludzi, tj. osoby ze społeczności LGBT. Decyzja ta jest ostateczna i nie podlega odwołaniu” – czytamy.

facebook

To nie koniec strat?

Staszewski podaje również, że próbował skontaktować się w tej sprawie zarówno z radnymi, jak i władzami na szczeblu ministerialnym. Żadnej informacji jednak nie otrzymał. Aktywista skierował więc swoje działania do norweskiego MSZ.

Z korespondencji między polskimi władzami, jakie norweskie MSZ ujawniło działaczowi ma wynikać, że już w lipcu ubiegłego roku, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej otrzymało specjalną notę informującą o tym, że uchwały anty-LGBT mogą naruszać regulamin przyznawania środków z Funduszy Norweskich. „Oznacza to, że polski rząd wiedział, że samorządy mogą stracić dofinansowania ale mimo to, nie ujawnił tej informacji” – zaznacza.

Staszewski przekonuje również, że nie jest to jedyny projekt, jaki nie dostanie dofinansowania. „Norweski MSZ w korespondencji ze mną zapowiedział, że w już wkrótce przekaże mi dokumenty dotyczące innego polskiego samorządu i kolejnego anulowanego dofinansowania” – podaje.

Czytaj też:
Kraśnik „strefą wolną” od 5G i Wi-Fi. Radni poparli kuriozalną petycję. „Telefony w trybie samolotowym”

Źródło: WPROST.pl / Facebook
+
 4

Czytaj także