Dziwny wywiad Mazurka z Jaruzelską. Było o wyrywaniu paznokci, zjedzeniu psa i selfie w mundurze generała

Dziwny wywiad Mazurka z Jaruzelską. Było o wyrywaniu paznokci, zjedzeniu psa i selfie w mundurze generała

Monika Jaruzelska w rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie RMF FM
Monika Jaruzelska w rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie RMF FM / Źródło: YouTube / Fakty RMF FM
Gościem Roberta Mazurka w „Porannej Rozmowie” na antenie RMF FM była radna Monika Jaruzelska. Oprócz tematów politycznych, wywiad skręcił w naprawdę dziwną stronę, gdy rozmówcy żartowali z selfie w mundurze generała, mówili o wyrywaniu paznokci „za tatusia”, czy zjedzeniu psa.

Gościem „Porannej Rozmowy RMF FM” w środę 17 lutego była radna Warszawy Monika Jaruzelska, prywatnie córka gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Prowadzący rozmowę Robert Mazurek, zanim przeszedł do kwestii politycznych, pytał o przeprowadzkę polityk do willi na warszawskim Mokotowie, którą odziedziczyła po swoim ojcu.

Wszystko wskazuje na to, że za kilka miesięcy będę się mogła tam wprowadzić. Robię teraz remont – przyznała Jaruzelska. – A co z mundurami po generale? – pytał Mazurek. – Nie trafią do jakiegoś muzeum, albo gdzieś? – kontynuował.

Zawsze pan redaktor jest uprzejmy o to zapytać. Nie, zapraszam. Zawsze będzie mógł pan mnie odwiedzić, przymierzyć mundur, zrobić sobie selfie. Bo rozumiem, że o to panu chodzi – zażartowała polityk. – Tak, głównie o to, żebym wyglądał jak gen Jaruzelski – dodał z przekąsem Mazurek.

Jaruzelska: Lewica stał się hipsterska

Potem rozmowa przeszła na tory polityczne. Jaruzelska odcinała się od SLD, mówiła, że w Warszawie powinno powstać Rondo Praw Kobiet, ale nie powinno się to odbywać przez „wymuszenie”, czyli np. zmianę nazwy Ronda Dmowskiego, czego domaga się wielu lewicowych działaczy.

Radna przyznała również, że zagłosowałaby za ulicą Marii i Lecha Kaczyńskich w Warszawie. Poza tym poinformowała, że nie uczestniczyła w protestach Strajku Kobiet bo nie podoba jej się wymowa tych demonstracji, ale jest po stronie protestujących kobiet.

Jaruzelska odniosła się również do badań elektoratów lewicowych. – Lewicowość stała się w pewnym sensie elitarna. Nie broni praw chłopa i robotnika. Tylko stała się atrakcyjna dla inteligencji wielkomiejskiej. Lewica hipsterska, bym powiedziała – stwierdziła.

Wyrywanie paznokci i zjedzenie psa

Pod sam koniec rozmowa skręciła w stronę naprawdę dziwnych, a dla wielu również niestosownych tematów. Mazurek zapytał Jaruzelską, na kogo głosowała w wyborach prezydenckich. Ta nie chciała tego publicznie przyznać.

Skoro pani nie chce zeznawać, to my znajdziemy inne sposoby. Są proszę państwa sposoby, żeby Monika Jaruzelska wszystko nam wyśpiewała – zażartował Mazurek. – Już obawiam się o swoje paznokcie – odparła Jaruzelska, wymownie patrząc na swoją dłoń.

Nie, są inne sposoby. Te to ojcz… – zaczął Mazurek. – Za tatusia, oczywiście… – odparła ze śmiechem Jaruzelska wchodząc w słowo prowadzącemu. – Właśnie chciałem powiedzieć, te to ojczulek w Lublinie uprawiał i to akurat nie jest śmieszne – stwierdził Mazurek, a wtedy jego rozmówczyni przybrała poważną minę.

Przypomnijmy, że ojciec Moniki Jaruzelskiej, gen. Wojciech Jaruzelski był członkiem PZPR od powstania partii w 1948 roku, jako szef MON był współodpowiedzialny za czystkę antysemicką w Wojsku Polskim, nadzorował tłumienie wystąpień robotników w czasie wydarzeń grudnia ‘70 i w końcu stał za wprowadzeniem do Polski stanu wojennego w grudniu 1981 roku.

My znajdziemy lepsze sposoby, żeby Monika Jaruzelska wszystko wyśpiewała. Następny program z Monika Jaruzelską jeszcze nie wiem kiedy. Będzie Monika Jaruzelska śpiewała, proszę mnie trzymać za słowo, będzie tak przypiekana, że wszystko wyśpiewa – kontynuował Mazurek.

Mimo pożegnania się z widzami, Jaruzelska jeszcze nawiązała do Światowego Dnia Kota, a następnie zapytała „a jadł pan koty, tak jak psa?”. – Ja psy lubię, ale nie jeść – stwierdził Mazurek. – Ale próbował pan? – dopytała Jaruzelska.

Eh… Musi pani wszystko wyciągać… Tak, kiedyś w Wietnamie – przyznał Mazurek. – Proszę państwa ja to odchorowałem. Nie dlatego, że mięso było złe, ale nigdy więcej. To było wyjątkowo głupie – przyznał prowadzący.

Żukowska komentuje: Aberracja porównywalna do śmiania się z getta ławkowego

Na sam koniec rozmowy z Jaruzelską Mazurek nawiązał jeszcze do incydentu, do jakiego doszło na linii Jaruzelska – była rzecznik SLD Anna Maria Żukowska, kiedy ta ostatnia w 2019 roku oskarżała jamnika Jaruzelskiej o „próbę zgwałcenia jej suni” oraz o „nasikanie do butów”.

Wywołana w rozmowie Żukowska odniosła się do wywiadu na antenie RMF FM we wpisie na Twitterze. „Ignorancją jest zamykanie gen. Jaruzelskiego w słowie dyktator, niemniej robienie sobie na antenie heheszków z wyrywania paznokci »za (czasów) tatusia« jest jakąś aberracją porównywalną do śmiania się z getta ławkowego czy pogromów dokonywanych przez nacjonalistów” – oceniła.

twitterCzytaj też:
Gowin komentuje sprawę ks. Dymera. Przypomina swoją interwencję, internauci go krytykują

Źródło: RMF FM
+
 1

Czytaj także