Opozycja prześwietla majątek Obajtka. Brudziński kpi: Kapitan Żbik i kapitan Sowa w akcji

Opozycja prześwietla majątek Obajtka. Brudziński kpi: Kapitan Żbik i kapitan Sowa w akcji

Joachim Brudziński
Joachim Brudziński / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
Czarne chmury wciąż nad głową prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Najpierw taśmy, później dyskusyjny majątek. Obajtek odpiera zarzuty, opozycja prześwietla każdą złotówkę wydaną przez prezesa Orlenu. – Kapitan Żbik i kapitan Sowa w akcji – zakpił z posłów opozycji europoseł PiS Joachim Brudziński.

był we wtorek gościem Salonu politycznego Trójki. Jednym z tematów, jakie poruszono podczas rozmowy były doniesienia na temat majątku prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Przypomnijmy, że od kilkunastu dnia media, m.in. „Gazeta Wyborcza”, Onet, OKO.press, czy „Newsweek”, a także , prześwietlają majątek Daniela Obajtka, głównie nieruchomości. Na początku tygodnia głośno zrobiło się m.in. o kupionym przez niego mieszkaniu na Bemowie. Wcześniej „GW” ujawniała nagrania z czasów, gdy Obajtek był wójtem Pcimia i zdaniem gazety de facto kierował firmą TT Plast, choć jako samorządowiec nie powinien tego robić.

Wątpliwości mediów i polityków budzi także majątek Obajtka, bo według różnych doniesień posiada on od 7 do nawet 15 nieruchomości, a intratne posady w spółkach skarbu obecny prezes Orlenu zaczął zajmować dopiero po 2015 roku. Wspomniana wyżej sprawa mieszkania na Bemowie dotyczy 187 metrów kwadratowych na ostatnim piętrze jednego z apartamentowców w Warszawie. W zestawie ogród zimowy i widok na panoramę stolicy. Wszystko to za... 6,9 tys. zł za m kw., czyli po absolutnie nierynkowej cenie.

Joachim Brudziński kpi z posłów opozycji

Sam Obajtek odcina się od zarzutów i tłumaczy, że pierwsze nieruchomości dostał jeszcze od ojca i teścia. Jak dodaje, jego oświadczenia majątkowe od 2015 roku były jawne, a w przeszłości był także kontrolowany przez CBA i prokuraturę. Zarzuty pod swoim adresem nazywa z kolei nagonką i hucpą.

W obronie Obajtka stanął także Joachim Brudziński z . – Gdyby za każdym razem, gdy na konferencji pojawiają się kapitan Żbik i kapitan Sowa, dochodziło do dymisji, to musielibyśmy wszyscy się jej poddać – ironizował.

Zdaniem Brudzińskiego, „oficerowie śledczy PO” dochodzą do nietrafnych wniosków i zawyżają wartość nieruchomości Obajtka, o jakich donoszą. Europoseł PiS nie wyjawił, o których posłach opozycji wypowiada się jako o kapitanie Żbiku i kapitanie Sowie, ale można przypuszczać, że chodzi o Dariusza Jońskiego i Michała Szczerbę, którzy angażują się w prześwietlanie majątku Obajtka. Dla niezorientowanych, kapitan Żbik to popularna seria polskich komiksów, z kolei kapitan Sowa to bohater serialu kryminalnego Barei o tytule „Kapitan Sowa na tropie”.

Czytaj też:
Bortniczuk o mieszkaniu Obajtka: To nie była kosmiczna okazja

Źródło: Salon polityczny Trójki
+
 3

Czytaj także