Co dalej z ruchem Wspólna Polska? Borys Budka otwarcie: Rzuciliśmy hasło pod wpływem emocji

Co dalej z ruchem Wspólna Polska? Borys Budka otwarcie: Rzuciliśmy hasło pod wpływem emocji

Borys Budka
Borys Budka Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski/Fotonews
– To było pod wpływem emocji. Rzuciliśmy hasło i potem trzeba się tłumaczyć. Taki jest kalendarz wyborczy, że wybory mamy dopiero za trzy lata. Nie da się utrzymać aktywności kampanijnej przez tak długi okres – mówi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” lider PO Borys Budka. W obszernym wywiadzie przyznaje także, że nie jest rewolucjonistą, a z PiS-em wygrać chce jedynie w wyborach.

Dziennikarz „GW” Tomasz Kwaśniewski pytał Borysa Budkę o pomysły na walkę z , wewnętrzne konflikty po stronie opozycyjnych partii, czy wizję Polski, jaką partia zamierza przedstawić przed wyborami. Jedno ze spostrzeżeń dotyczyło także ruchu Wspólna Polska Rafała Trzaskowskiego.

Przypomnijmy, że po wysokim poparciu w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich, ogłosił powstanie ruchu Wspólna Polska. Projekt zdaje się być jednak w nieco martwym punkcie, choć sam Trzaskowski jest wciąż jedną z głównych twarzy i coraz częściej udziela się podczas partyjnych działań. Jak zauważył Budka, Trzaskowski ma jednak głównie inne obowiązki na głowie, czyli zarządzanie Warszawą, której jest prezydentem.

Po co więc zapowiedź wielkiego ruchu? – dopytywał dziennikarz. – To było pod wpływem emocji. Rzuciliśmy hasło i potem trzeba się tłumaczyć. Taki jest kalendarz wyborczy, że wybory mamy dopiero za trzy lata. Nie da się utrzymać aktywności kampanijnej przez tak długi okres. Ludzie oczekują sprawczości i ciągle nas pytają: „Dlaczego PiS jeszcze rządzi?!”. „Czemu wy nic nie robicie?!" – odpowiedział Budka.

Borys Budka: Sorry, nie jestem rewolucjonistą

– Rafał był o włos od zwycięstwa i potem taki wielki zjazd, prawda? I oczekiwania, że dziesięć milionów nagle coś z PiS-em zrobi. Ale to jest realna polityka. Miałem zebrać te dziesięć milionów i co z nimi zrobić? [...] To armię mam przejąć?! Zrobić zamach stanu?! Bo innej alternatywy nie ma. Pierwszą możliwością sprawdzenia się będą wybory prezydenta Rzeszowa. Tam będziemy gryźć trawę – dodał.

– Sorry, ale nie jestem rewolucjonistą. Wygramy wybory przy urnach – podsumował.

Borys Budka: Hołownia nie ma trzeciej wizji państwa

Szef PO stwierdził także, że „ nie wnosi nic odkrywczego i nie ma trzeciej wizji państwa”. Zdaniem Budki w Polsce dominują dwie główne wizje państwa, w których po jednej stronie jest ta, którą prezentuje PiS, a po drugiej ta, którą prezentuje opozycja.

– PiS mówi o państwie narodowym centralistycznie planowanym, z rozbudowaną nomenklaturą. A opozycja jest dokładnie po przeciwnej stronie. Oczywiście między nami też są różnice, ale w sumie niewielkie. Partia Razem, która jest na tej umownej lewej flance, chciałaby na przykład wysokich podatków dla osób najzamożniejszych. Oni w ogóle, jeśli chodzi o gospodarkę, są dość zbliżeni do PiS-u. Ale mają wielki szacunek dla wolności, niezależności, również wymiaru sprawiedliwości, absolutnie wspólne z nami spojrzenie na obecność w UE. Tak więc to nie jest tak, że Hołownia nagle jakąś trzecią drogę proponuje – stwierdził.

Nie zabrakło jednak złośliwości w kierunku lidera Polski 2050. – Hołownia mówi to, co ludzie chcą usłyszeć. Przecież pan nie znajdzie żadnej szczegółowej treści w jego wypowiedziach. „Ale porozmawiajmy”. „Niech obywatele zadecydują”. I dlatego jest taki fajny, bo każdy myśli: „Kurczę, on mówi w zasadzie to, co ja” – ocenił.

Budka zauważył jednak, że i jemu nie brakuje wad. – Czasem brakuje mi decyzyjności. I to jest właśnie ta wada, na którą współpracownicy zwracają mi uwagę: „Słuchaj, musisz jednak czasem podjąć decyzję, a nie się ciągle radzić, konsultować”. I tak właśnie zrobiłem w przypadku aborcji. Wiele osób do mnie dzwoniło, mówiło: „A po co się tym zajmować?”. „Lepiej się nie deklarować”. Uciąłem, mówiąc: „Nie, musimy być wyraziści, jest takie oczekiwanie, koniec kręcenia” – wspominał.

Czytaj też:
KO z Hołownią, Lewica z PSL? Co musiałoby się stać, żeby anty-PiS pokonał Kaczyńskiego

Źródło: Gazeta Wyborcza
 1

Czytaj także