Jarosław Gowin odpowiada na doniesienia o ultimatum PiS. „Groźby nie robią na mnie wrażenia”

Jarosław Gowin odpowiada na doniesienia o ultimatum PiS. „Groźby nie robią na mnie wrażenia”

Jarosław Gowin
Jarosław Gowin / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
„Rok temu podałem się do dymisji w proteście przeciwko wyborom korespondencyjnym, więc tego typu plotki i zawarte w nich groźby nie robią na mnie żadnego wrażenia” – napisał wicepremier Jarosław Gowin. Odniósł się w ten sposób do doniesień Onetu o tym, że Jarosław Kaczyński miał mu postawić ultimatum: albo poparcie „lex TVN” albo usunięcie ze stanowiska wicepremiera.

Przypomnijmy, że cała sprawa dotyczy tzw. „lex TVN”, czyli projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. W myśl nowelizacji zmieniono art. 35. Obecne zapisy mówią, że koncesja może zostać udzielona firmie, której siedziba znajduje się na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Tak jest w przypadku TVN-u, którego właścicielem jest koncern Discovery z USA. Amerykanie zarządzają jednak stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowaną w Holandii. Ponad rok temu stacja TVN24 złożyła wniosek o odnowienie wygasającej 26 września koncesji. KRRiT wciąż nie podjęła jednak decyzji w tej sprawie. Na razie wysyła pytania związane ze strukturą właścicielską i połączeniem Discovery z Warner Media.

W nowym brzmieniu art. 35 uzyskuje warunek, który mówi o tym, że koncesja może zostać udzielona, jeśli „osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego”. Dodatkowo udział podmiotów zagranicznych w spółce nie może przekraczać 49 proc. To z kolei może znacząco uderzyć w strukturę TVN i spowodować, że stacja nie dostanie koncesji na dalsze nadawanie.

Jarosław Gowin dostał ultimatum

Z informacji Onetu wynika, że , który od początku wyrażał zaskoczenie zaproponowanymi przepisami, dostał ultimatum od . Albo on i jego posłowie poprą „lex TVN” albo utraci on stanowisko wicepremiera. Onet podaje również, że  chce przegłosować zmiany jeszcze w tym tygodniu.

Jarosław Gowin odpowiada

„Rok temu podałem się do dymisji w proteście przeciwko wyborom korespondencyjnym, więc tego typu plotki i zawarte w nich groźby nie robią na mnie żadnego wrażenia” – napisał Gowin na .

facebook

„Jeśli chodzi o ustawę lexTVN, stanowisko Porozumienia jest niezmienne – poprzemy ustawę tylko pod warunkiem, że zaakceptowana zostanie przygotowana przez nas poprawka rozszerzająca listę podmiotów gospodarczych mogących mieć większościowy udział w polskich mediach na te pochodzące z krajów OECD, w tym Stanów Zjednoczonych. Ta poprawka ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa nam wszystkim, czyli gwarantować że obecne w Polsce media nie trafią w ręce podmiotów gospodarczych z krajów, które wyznają wartości antydemokratyczne. Druga istotna sprawa zawarta w poprawce to gwarancja wolności i pluralizmu mediów. Po raz kolejny podkreślam: Stany Zjednoczone są gwarantem naszego bezpieczeństwa. Nie wyobrażam sobie byśmy z sojusznikiem nie wypracowywali zasad w pełni harmonijnej współpracy gospodarczej. Z tego powodu stanowisko Porozumienia jest jednoznaczne i nie ulegnie zmianie. Niezależnie od możliwych konsekwencji politycznych” – dodał.

Czytaj też:
Skrzydłowy Kaczyńskiego wypycha Gowina ze Zjednoczonej Prawicy

Źródło: WPROST.pl
 2

Czytaj także