„Lex TVN” na bieżącym posiedzeniu Sejmu? „GW”: PiS ciuła potrzebne głosy

„Lex TVN” na bieżącym posiedzeniu Sejmu? „GW”: PiS ciuła potrzebne głosy

Politycy PiS w Sejmie
Politycy PiS w Sejmie / Źródło: Newspix.pl / grzegorz krzyzewski/fotonews
W środę rozpoczyna się posiedzenie Sejmu, podczas którego do porządku obrad może trafić kontrowersyjna nowelizacja, czyli tzw. lex TVN. „Gazeta Wyborcza” informuje, że losy dokumentu nie są przesądzone, ponieważ przed wniesieniem zmian pod obrady PiS musi się upewnić, że ma większość. Teraz, podaje gazeta, ciuła potrzebne głosy. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że nowelizacja znajdzie się pod obradami prawdopodobnie w sierpniu.

Przypomnijmy, że projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji pojawił się w Sejmie niespodziewanie w środę (7 lipca) wieczorem. W myśl nowelizacji zmieniono art. 35. Obecne zapisy mówią, że koncesja może zostać udzielona firmie, której siedziba znajduje się na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Tak jest w przypadku TVN-u, którego właścicielem jest koncern Discovery z USA. Amerykanie zarządzają jednak stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowaną w Holandii. Ponad rok temu stacja TVN24 złożyła wniosek o odnowienie wygasającej 26 września koncesji. KRRiT wciąż nie podjęła jednak decyzji w tej sprawie. Na razie wysyła pytania związane ze strukturą właścicielską i połączeniem Discovery z Warner Media.

W nowym brzmieniu art. 35 uzyskuje warunek, który mówi o tym, że koncesja może zostać udzielona, jeśli „osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego”. Dodatkowo udział podmiotów zagranicznych w spółce nie może przekraczać 49 proc. To z kolei może znacząco uderzyć w strukturę TVN i spowodować, że stacja nie dostanie koncesji na dalsze nadawanie.

„GW”: PiS ciuła głosy

Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, moment głosowania nad nowelizacją zależy od tego, czy  będzie miał uzbieraną większość w tej sprawie. Teraz trwa ciułanie głosów – pisze gazeta. Problemem jest Porozumienie, które już zapowiedziało, że nie zamierza poprzeć przepisów bez poprawek, które zgłaszają.

Kto zatem może pomóc ? Największy potencjał dla PiS jest w , a dokładnie wśród narodowców stanowiących część ugrupowania, gdzie kilku posłów może przechylić szalę na korzyść partii władzy. Wiele zależy także od listy obecności. I to nie tylko zwolenników zmian, ale i przeciwników, którzy nawet przez przypadek mogą ułatwić rządzącym zadanie.

„Gazeta Wyborcza” wskazuje, że PiS liczy na rozbicie . Ma im zależeć głównie na trzech nazwiskach: Marcin Ociepa z MON, Grzegorz Piechowiak z Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii oraz Wojciech Murdzek z resortu edukacji i nauki. Jasny nie jest również ostateczny kształt nowelizacji, gdyż i sama KRRiT miała zgłosić poprawki, które ostatecznie łagodzą zmiany. Politycy partii rządzącej najpierw zapowiadali, że nowelizacja może się pojawić jeszcze w bieżącym posiedzeniu, jednak teraz coraz częściej słychać głosy przeciwne.

Czytaj też:
Paweł Kukiz o „lex TVN”: „Ogólnie jest ok”. Składa jednak poprawkę

Źródło: WPROST.pl / Gazeta Wyborcza
+
 1

Czytaj także