Jarosław Gowin wyśmiany przez swoją podwładną. Wykpiła jego „prężenie muskułów”

Jarosław Gowin wyśmiany przez swoją podwładną. Wykpiła jego „prężenie muskułów”

Jarosław Gowin
Jarosław Gowin / Źródło: Newspix.pl / Maciej Goclon/Fotonews
Kolejne echa napięć w resorcie rozwoju, jak i w samej Zjednoczonej Prawicy. Goście programu „Tak jest” w TVN24 wyśmiali technikę „prężenia muskułów” Jarosława Gowina. Problem w tym, że jedną z osób, która nie szczędziła Gowinowi kpin była jego podwładna – wiceminister rozwoju Olga Semeniuk.

Sytuacja w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii nie należy do najlepszych. Podobnie można także zobrazować relacje, które panują między koalicjantami Zjednoczonej Prawicy. Napięcia, co prawda nie są niczym nowym, ale w ostatnim czasie nabrały na sile. Między PiS a Porozumieniem Jarosława Gowina dochodzi do tarć w sprawie ostatecznego kształtu . Otoczenie Gowina ma spore wątpliwości w kwestii propozycji, które w tym programie zawarło PiS.

Oliwy do ognia dolała dymisja wiceminister rozwoju (z ramienia Porozumienia) Anny Korneckiej. Choć oficjalny powód odwołania polityk, to „niezadowolenie z tempa jej prac”, to na dzień przed dymisją wiceminister zasłynęła krytyką Polskiego Ładu, w czym upatrywany jest główny powód jej pożegnania z pracą. Z odpowiedzią pospieszył wówczas – szef Porozumienia i minister resortu, z którego zdymisjonowano Kornecką. W kontrze zaoferował swojej protegowanej inną posadęzmarginalizował rolę wiceminister Olgi Semeniuk, która reprezentuje w jego resorcie PiS.

Kolejnym echem otwartej wojny między PiS a Porozumieniem jest zwołane na sobotę posiedzenie zarządu Porozumienia, na którym mają zapaść dalsze decyzje w sprawie wspomnianego konfliktu. W medialnych spekulacjach pojawiają się domysły, że podczas posiedzenia może nawet zapaść decyzja o wyjściu Porozumienia z koalicji i ostatecznym opuszczenia rządu współtworzonego z PiS i Solidarną Polską.

Jarosław Gowin wyśmiany przez swoją podwładną

W piątkowym „Tak jest” w TVN24 gościli wspomniana wyżej wiceminister Olga Semeniuk i poseł PSL Marek Sawicki. Prowadzący dopytywał polityków o komentarz do ewentualnej wolty Jarosława Gowina. – Ja mogę nawet przewidzieć ten scenariusz. Po zakończeniu zarządu partii, w imię obrony polskich przedsiębiorców i Polaków, pozostanę w Zjednoczonej Prawicy – mówiła Semeniuk, śmiejąc się z postawy, którą jej zdaniem zaprezentuje już niebawem Gowin.

Podobnego zdania był także Sawicki. – W pełni się zgadzam. Jarosław Gowin po raz kolejny powie, że racja stanu przemawia za tym, żeby jednak nie rozwalać tego rządu, nie wysyłać Morawieckiego na emeryturę. Pan Gowin już kilka razy pokazał, że nagina strunę, naciąga cięciwę, ale wtedy, kiedy przychodzi do strzału, nie ma odwagi. To trzeba wyraźnie podkreślić, że Jarosław Gowin (...) ważny jest tylko wtedy, gdy jest w ZP, gdy jest poza , to go nie ma – nie krył krytyki i poseł opozycji.

Czytaj też:
Olga Semeniuk wytyka Magdalenie Adamowicz niewiedzę. „Sporo nieobecności na lekcjach WOS-u”

Źródło: WPROST.pl / TVN24
 3

Czytaj także