Frasyniuk kontra Tusk. Jak białoruskie KGB zapędziło w kozi róg polską opozycję

Frasyniuk kontra Tusk. Jak białoruskie KGB zapędziło w kozi róg polską opozycję

Usnarz Górny. Uchodźcy na pasie ziemi niczyjej na granicy Polski i Białorusi
Usnarz Górny. Uchodźcy na pasie ziemi niczyjej na granicy Polski i Białorusi / Źródło: Newspix.pl / Jan Malec
Zamiast radosnego ***** ***, rozbrzmiewającego w krzakach na granicy z Białorusią, warto byłoby posłuchać, co w sprawie prowokacji Łukaszenki mówią Tusk czy Sikorski, dostrzegający ściśle wojskowy charakter całej operacji. Zyski z tych gromkich antypisowskich okrzyków będą marne. Zostanie po nich smród mimowolnego udziału w ustawce przygotowanej w Mińsku i Moskwie.

Dobrze, że Władysław Frasyniuk zabrał głos w sprawie wydarzeń na naszej wschodniej granicy. Bluzgi przygasłej gwiazdy solidarnościowej opozycji pod adresem żołnierzy, broniących granicy przed hybrydowym atakiem Białorusi i Rosji, brzmią tak szokująco i absurdalnie, że powinny właściwie od razu pogrzebać cały temat.

Awanturowanie się o imigrantów, zwożonych przez Aleksandra Łukaszenkę na granicę Polski czy Litwy to naprawdę marne paliwo w walce o władzę. Warto więc, żeby trzeźwy osąd sytuacji wziął górę nad brutalnymi regułami codziennej politycznej naparzanki.

Nie jest o to łatwo, dlatego pocieszające jest, że politycy tego formatu, co Donald Tusk czy Radosław Sikorski, zdobywają się na pójście pod prąd utartym schematom rozumowania.

Artykuł został opublikowany w 34/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 25

Czytaj także