Bortniczuk i Mejza nowymi ministrami. Grzędziński: „Ministerstwo sportu i dobrej zabawy”

Bortniczuk i Mejza nowymi ministrami. Grzędziński: „Ministerstwo sportu i dobrej zabawy”

Kamil Bortniczuk
Kamil Bortniczuk / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
„Bo liczy się sport i dobra zabawa!” – taki napis zdobił autokar naszej piłkarskiej reprezentacji na Mistrzostwach Europy w 2008 r. Drużyną dowodził wtedy Leo Beenhakker, a hasło miało przypominać, że aktywność fizyczna to przede wszystkim radość – powaga zaś powinna przynależeć do innych dziedzin życia. Pod koniec 2021 r. dowodzący drużyną Zjednoczonej Prawicy Jarosław Kaczyński swoimi decyzjami odświeżył nam pamięć o tamtych wydarzeniach.

Piłkarski turniej sprzed trzynastu lat nie był dla nas specjalnie udany. Choć na Euro 2008 zakwalifikowaliśmy się po raz pierwszy w historii, a niesiona falą ogólnonarodowego entuzjazmu drużyna miała podbijać murawy Mitteleuropy, skończyło się na trzech meczach i przedwczesnym powrocie do domu. Wypisane na szybach autokaru hasło „Bo liczy się sport i dobra zabawa” na długo jednak zapadło kibicom w pamięć i stało się symbolem kapitulacji powagi w nierównej walce z jej brakiem.

Dlaczego dziś, pod koniec 2021 r., przypominają mi się tak dawne dzieje i widzę sportowe analogie w naszej polityce?

Wszystko dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu, który podobnie jak Leo Beenhakker w 2008 r. może i stara się zachowywać poważniej niż jego podopieczni – ale efekt osiąga tak samo komiczny.

Źródło: Wprost
 9

Czytaj także