Rzecznik Porozumienia kpi z byłego wiceministra. „Skromny Sługa Najjaśniejszej”

Rzecznik Porozumienia kpi z byłego wiceministra. „Skromny Sługa Najjaśniejszej”

Jan Strzeżek
Jan Strzeżek Źródło: Newspix.pl / TEDI
Sympatia w polityce nie jest czymś trwałym a dawni partyjni koledzy potrafią sobie dogryzać. Świadczy o tym m.in. wymiana zdań między Janem Strzeżkiem a Zbigniewem Gryglasem, którzy jeszcze jakiś czas temu zasiadali razem w partii Jarosława Gowina.

Rzecznik Porozumienia zamieścił na swoim profilu na Twitterze screen z profilu Zbigniewa Gryglasa. Pod imieniem i nazwiskiem widnieje napis „Skromny Sługa Najjaśniejszej”. Jan Strzeżek zapewnił, że zdjęcie jest prawdziwe. „Jakaś nowa jednostka chorobowa?” – napisał w odpowiedzi Michał Szczerba. „Nie wiem jak dużą sale muszą mieć w PGE, żeby zmieściło się tak jego ego” – odparł współpracownik Jarosława Gowina.

twitter

Zbigniew Gryglas – kim jest?

Jesienne roszady w rządzie sprawiły, że po prawie dwóch latach w Ministerstwie Aktywów Państwowych Zbigniew Gryglas stracił stanowisko wiceministra. Były poseł Nowoczesnej (dostał się do Sejmu w 2015 roku z list tej partii) trafił tam z rekomendacji Porozumienia, do którego dołączył w 2017 roku.

Po epizodzie w Porozumieniu współtworzył Partię Republikańską, nowego koalicjanta PiS i Solidarnej Polski w Zjednoczonej Prawicy (powstała z polityków, którzy opuścili Gowina). Od września pozostawał jednak bez zajęcia, w dodatku nie jest też posłem (nie uzyskał mandatu w wyborach w 2019 r.).

W ostatnich latach Gryglas był natomiast – i tego stanowiska nie stracił – pełnomocnikiem rządu ds. rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. W połowie listopada były wiceminister aktywów państwowych został powołany do rady nadzorczej spółki PGE Polska Grupa Energetyczna.

Gryglas odpowiedział na zaczepki Strzeżka

„»Społeczny biograf« musi się jeszcze dużo uczyć. Pokory” – odparł Zbigniew Gryglas na zaczepki Jana Strzeżka.

Czytaj też:
Strzeżek o Gowinie: Niedługo już sam będzie mógł mówić o swoim stanie zdrowia

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także