Debata o sędziach pokoju. Kowalski uderza w Morawieckiego, Szczerba mówi o Mejzie

Debata o sędziach pokoju. Kowalski uderza w Morawieckiego, Szczerba mówi o Mejzie

Poseł Janusz Kowalski
Poseł Janusz Kowalski / Źródło: Sejm
Sejm zajmuje się w czwartek prezydenckim projektem ustawy o sędziach pokoju. Debatujący posłowie mocno odchodzili jednak od głównego tematu, stosując rozmaite retoryczne chwyty.

W czwartek 2 grudnia w  odbyło się pierwsze czytanie projektów ustaw dotyczących sędziów pokoju. Oprócz projektu prezydenckiego, który powstał jako element umowy programowej , swoje projekty złożyły , Lewica oraz KO, która zamiast sędziów pokoju chce wprowadzić obywatelskich sędziów handlowych.

Kowalski uderza w Morawieckiego: To on odpowiada za reformę sądownictwa

Głos w debacie zabrał m.in. poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski. – Uzupełniając niewiedzę posłów Platformy Obywatelskiej, chce jasno podkreślić, że za reformę sadownictwa od czterech lat odpowiada bezpośrednio pan prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki po zatrzymaniu reformy pana ministra Zbigniewa Ziobry w 2017 roku– mówił poseł klubu PiS.

Kowalski wskazał też, co jego zdaniem jest największym problemem sadownictwa.

Problemem sądownictwa jest gangrena. Martwą tkanką w wymiarze sprawiedliwości są upolitycznieni sędziowie, którzy chodzą na KOD-owkie urodziny z , klaskają. Zamiast orzekać w sądach to bawią się w politykę, chodzą na ustawki Platformy Obywatelskiej – mówił Kowalski, nawiązując do 6. urodzin KOD. – Odpowiedzią na tę gangrenę jest amputacja, odpolitycznienie wymiaru sprawiedliwości, poprzez wprowadzenie reformy Zbigniewa Ziobry – dodał.

Zembaczyński o Dudzie: Zgubił etos prawniczy i koronę orła

Następnie na mównicę wszedł poseł Witold Zembaczyński z Koalicji Obywatelskiej, który zarzucał prezydentowi Andrzejowi Dudzie, który złożył jeden z projektów ustawy o sędziach pokoju, że prezydent zgubił swój etos prawniczy, bo przygotował bubel prawny.

To bubel, który jest praktycznie w każdej dziedzinie niedopracowany – mówił. – W ustawie o sądach powszechnych jest napisane, że sędzia urzęduje w todze, z łańcuchem z orłem w koronie. A w pana ustawie jest napisane, że sędzia pokoju będzie urzędował w todze z łańcuchem z orłem, ale już bez korony. Gdzieś pan zgubił koronę – dodał.

Zembaczyński zarzucał też, że prokuratura będzie mogła wyłączyć każdą osobę, która chciałaby kandydować na sędziego pokoju, poprzez postawienie mu zarzutów. – Tak naprawdę to ustawa o ścieżce kariery z awansu społecznego dla działaczy PiS – ocenił. – To po prostu wielki prawniczy bubel do śmietnika – dodał.

Ustawa o sędziach pokoju. Szczerba o Mejzie

Wątpliwości wobec procedury wyboru sędziów pokoju zgłaszał też poseł KO Michał Szczerba.

Chciałbym zapytać, pod kogo kroiliście tę ustawę? Doświadczenie, jakiego wymagacie od kandydatów na sędziów pokoju to doświadczenie w czynnościach związanych z doświadczeniem pomocy prawnej, stosowaniem lub tworzeniem prawa. Czy te kryteria były pisane pod asystentów i współpracowników Łukasza Mejzy? – pytał, nawiązując do wątpliwości wokół osoby wiceministra sportu. – Bo idealnie się wpisują w pracowników biur poselskich, radnych i innych politycznych kacyków, których macie pod dostatkiem – dodał.

Czytaj też:
Kłótnia posłów na sali obrad. „Halo, halo, to Sejm jest”

 4

Czytaj także