Awantura w Sejmie. Oburzenie PiS po słowach posła KO o Smoleńsku. Macierewicz uderzał w poręcz

Awantura w Sejmie. Oburzenie PiS po słowach posła KO o Smoleńsku. Macierewicz uderzał w poręcz

Antoni Macierewicz domaga się głosu w Sejmie
Antoni Macierewicz domaga się głosu w Sejmie Źródło: Sejm
– Najlepsza część PiS-u zginęła w katastrofie smoleńskiej – powiedział na mównicy w Sejmie Witold Zembaczyński, wywołując głośne oburzenie w ławach PiS. Po wypowiedzi posła KO udzielenia głosu domagał się Antoni Macierewicz. – Chroni pan kłamców – krzyczał były szef MON do prowadzącego obrady wicemarszałka, gdy głos nie został mu udzielony.

W środę 15 grudnia przewodniczący PSL wystąpił w  do rządu o informację bieżącą w sprawie kierunków i strategii polskiej polityki względem Unii Europejskiej, wybranych państw Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych. Informację przedstawił wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk. Następnie odbyła się debata parlamentarzystów na ten temat.

Awantura w Sejmie. Zembaczyński: Najlepsza część PiS-u zginęła w katastrofie smoleńskiej

W pewnym momencie głos zabrał Witold Zembaczyński.

Jak słucham tej debaty w wykonaniu tej części sali… – powiedział poseł , wskazując na ławy . – …to jestem w pełni przekonany, tak już ostatecznie, że najlepsza część PiS-u zginęła w katastrofie smoleńskiej. Polityka zagraniczna jest dzisiaj pisana cyrylicą, a będzie finansowana za chińskie pieniądze – dodał.

Oburzeni na te słowa posłowie PiS zaczęli uderzać dłońmi w blaty ław i krzyczeć „To jest skandal”.

Posła KO upomniał też prowadzący obrady wicemarszałek Piotr Zgorzelski z -u

Panie pośle, przekroczył pan pewne granice, wypowiadając się w ten sposób i chciałbym pana w tej kwestii upomnieć – mówił Zgorzelski.

Dziękuję panie marszałku za to upomnienie – odparł Zembaczyński i kontynuował swoje przemówienie, wśród dalszych krzyków posłów PiS „Przeproś, przeproś”. – Dzisiaj motywuje wami działanie oblężonej twierdzy. Ale tym wrogiem nie są instytucje europejskie, bo wystarczy być praworządnym, wystarczy realizować wyroki unijnych trybunałów. Dzisiaj realizujecie politykę oblężonej twierdzy, bo ten wróg jest u was w środku, wewnątrz tzw. Zjednoczonej Prawicy. To są radykałowie z Solidarnej Polski. To są ekstremiści jak Antoni Macierewicz, którzy zasłaniają się wartościami narodowymi, a de facto promują antypolskie działania. Realizując w Warszawie wielki, okrągły, antyeuropejski stół ze zwolennikami Putina ostatecznie określiliście się, że patriotyzm to tylko frazes – mówił dalej, odnosząc się do szczytu Warsaw Summit.

Macierewicz do Zgorzelskiego: Chroni pan kłamców

Po tych słowach w kierunku mównicy ruszył . – Panie marszałku, zostało kłamstwo na mój temat powiedziane, mam prawo na to odpowiedzieć. Ma pan obowiązek dać mi możliwość odpowiedzieć – krzyczał były szef MON do prowadzącego, żywiołowo gestykulując ręką.

„Tam się kara należała”, „Marszałek senior chce się odnieść” – krzyczeli posłowie PiS ze swoich ław.

Panie marszałku, powtarzam raz jeszcze, przed chwilą skłamano na mój temat – mówił podniesionym głosem Macierewicz, uderzając dłonią w poręcz.

Ja posła w tym momencie upomniałem – odparł Zgorzelski, próbując oddać głos kolejnemu mówcy.

Nie upomniał pan posła na temat kłamstwa na mój temat. Nie zrobił pan tego – krzyczał dalej Macierewicz. – Chroni pan kłamców – skończył, uderzając ostatni raz w poręcz i wracając na miejsce.

Dworczyk prawdę napisał – krzyknął jeszcze Zembaczyński, odnosząc się do ujawnionego maila ministra Dworczyka, którego autentyczność pośrednio potwierdził Bartosz Kownacki z PiS.

Wypowiedź Zembaczyńskiego ostatni raz wywołała gniewne okrzyki z ław PiS-u. „Wstydźcie się”, „wyjdź stąd” – można było usłyszeć.

Czytaj też:
Z nogą na stole i bez maseczki. Tak Janusz Korwin-Mikke brał udział w komisji zdrowia