Prokuratura nałożyła „blokadę informacyjną” na sprawę Pegasusa. Senator Brejza: Państwo bezprawia i niesprawiedliwości

Prokuratura nałożyła „blokadę informacyjną” na sprawę Pegasusa. Senator Brejza: Państwo bezprawia i niesprawiedliwości

Krzysztof Brejza
Krzysztof Brejza Źródło:Newspix.pl / Damian Burzykowski
Prokuratura wciąż milczy o sprawie inwigilacji Pegasusem senatora Brejzy. Dlaczego? Jak informuje RMF FM, nałożono „całkowitą blokadę informacyjną na postępowanie sprawdzające”. „Skoro wszystko było zgodne z prawem, to czego tak się boją” – zastanawia się Brejza.

Prokuratura nałożyła całkowitą blokadę informacyjną na postępowanie sprawdzające w sprawie podejrzeń włamania za pomocą systemu Pegasus na telefon senatora Krzysztofa Brejzy – wynika z ustaleń RMF FM. Jak czytamy dalej, wciąż nie ma żadnej reakcji śledczych na zawiadomienie, które polityk KO złożył ponad 3 miesiące temu. Reporterowi radia udało się skontaktować z prokuratorem z Ostrowa Wielkopolskiego po kilku tygodniach prób. – W przedmiocie postępowania i w kwestiach do postępowania się odnoszących informacji udzielać nie będę – stwierdził Marcin Kubiak. Nie odpowiedział na pytanie, dlaczego postępowanie sprawdzające trwa tak długo i prokuratura nie przekazuje żadnych informacji.

Sprawę skomentował na Twitterze sam senator Brejza. „Państwo bezprawia i niesprawiedliwości” – stwierdził. „Nie wiem jakim prawem prokuratura nie ściga przestępstwa, które zgłosiła w obszernym, szczegółowym zawiadomieniu Dorota Brejza. Prokuratura odstępując od ścigania tego przestępstwa sama łamie prawo” – podkreślił. Polityk ocenił, że „problemem jest pierwszy wniosek”, czyli wniosek o „zweryfikowanie kontroli operacyjnej”. „Przecież skoro wszystko było zgodne z prawem, to czego tak się boją” – zastanawia się senator.

Opozycja chce komisji śledczej w sprawie Pegasusa

Zgodnie z doniesieniami agencji Associated Press inwigilowani Pegasusem mieli być senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza, w czasie gdy prowadził kampanię wyborczą przed wyborami parlamentarnymi w 2019 r., mecenas Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek. Żona senatora Brejzy przekazała, że telefony polityka zostały zbadane przez niezależnych ekspertów z Citizen Lab w Kanadzie. „Potwierdzono włamanie na dwa telefony łącznie 33 razy w kampanii wyborczej 2019 roku” – napisała na Twitterze. Później AP poinformowała, że podsłuchiwanie senatora Brejzy potwierdziła także Amnesty International.

twitter

Jarosław Kaczyński potwierdził w wywiadzie dla „Sieci”, że polskie służby posiadają system Pegasus. Oświadczył też, że zakup systemu w ramach Funduszu Sprawiedliwości to „sprawa o charakterze technicznym” i „nie ma większego znaczenia”. Jak dodał, „żaden Pegasus, żadne służby, żadne jakieś tajnie pozyskane informacje nie odgrywały w kampanii wyborczej w roku 2019 jakiejkolwiek roli”. – Przegrali, bo przegrali, nie powinni dziś szukać takich usprawiedliwień. Te wszystkie opowieści pana Brejzy są puste, nic takiego nie miało miejsca – powiedział prezes PiS.

Opozycja domaga się jednak powołania komisji śledczej w tej sprawie. W środę Senat zdecydował o powołaniu Komisji Nadzwyczajnej do spraw wyjaśnienia przypadków nielegalnej inwigilacji, ich wpływu na proces wyborczy w Rzeczypospolitej Polskiej oraz reformy służb specjalnych. Wcześniej Konwent Seniorów zdecydował, ze zasiądzie w niej trzech przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, dwóch Prawa i Sprawiedliwości oraz po jednym reprezentancie z Koła Senatorów Niezależnych, Koalicji Polskiej – PSL, Polski 2050 i Polskiej Partii Socjalistycznej.

Czytaj też:
Sondaż. Czy politycy byli inwigilowani przez służby specjalne? Drugie pytanie odwraca wyniki

Źródło: RMF 24