Poruszające słowa prezydenta Ukrainy. „Na naszej fladze nie ma krwi, czarnych plam ani swastyk”

Poruszające słowa prezydenta Ukrainy. „Na naszej fladze nie ma krwi, czarnych plam ani swastyk”

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski Źródło:Instagram / zelenskiy_official
– Na naszej fladze nie ma krwi. Nie ma i nigdy nie będzie czarnych plam, nie ma swastyk. To, czego nigdy nie robiliśmy pod naszą flagą, to nie atakowaliśmy innych państw, nie zajmowaliśmy cudzej ziemi, nie mordowaliśmy innych ludzi – podkreślił Wołodymyr Zełenski.

– Nigdy nie pragnęliśmy tej , ale przyniesiono ją do nas. Nigdy nie chcieliśmy zabijać, ale musimy wyganiać wroga z naszej ziemi. Musimy znosić to, czego żaden inny naród Europy nie widział od 80 lat. Na naszej ziemi decyduje się czy ktoś inny w Europie może paść ofiarą podobnej agresji – powiedział Wołodymyr Zełenski na najnowszym nagraniu.

Wojna na Ukrainie.Odpowiedź członków NATO nie pozostawia złudzeń

Według prezydenta Ukrainy „przyszłość kontynentu zdecyduje się tu i teraz”. – Nasze siły zbrojne wiedzą, co robić. Wróg jest rozbity. Przyszedł na naszą ziemię, by szukać tego, czego nigdy tutaj nie było. Ile jeszcze śmierci i zniszczenia potrzeba, by zabezpieczyć niebo nad Ukrainą? Czym ludzie w Charkowie czy Mikołajowie różnią się od ludzi w Hamburgu czy Wiedniu? – pytał ukraiński polityk domagając się przez NATO zamknięcia nieba nad Ukrainą.

W związku z bombardowaniami przez Rosję celów cywilnych i strategicznych jak lotniska, elektrociepłownie czy wodociągi, Ukraina apeluje o utworzenia strefy zakazu lotów nad krajem. Po pilnym szczycie NATO w piątek 4 marca szef Sojuszu stanowczo odmówił zarówno wysłania na Ukrainę samolotów, jak i zamknięcia przestrzeni powietrznej.

Wojna na Ukrainie. Zełenski apeluje o nowe sankcje

– Na naszej fladze nie ma krwi. Nie ma i nigdy nie będzie czarnych plam, nie ma swastyk. To, czego nigdy nie robiliśmy pod naszą flagą, to nie atakowaliśmy innych państw, nie zajmowaliśmy cudzej ziemi, nie mordowaliśmy innych ludzi – podkreślił Wołodymyr Zełenski.

Według prezydenta Ukrainy potrzebne są nowe sankcje. – Potrzebny jest bojkot rosyjskiego eksportu. Bojkot importu do Rosji. Niech wojna przyjdzie też do nich. Wspólnota międzynarodowa powinna działać jeszcze bardziej zdecydowanie – mówił polityk.

Czytaj też:
Ukraina odrzuciła propozycję Moskwy. „Korytarze humanitarne tylko na Białoruś i do Rosji”