Kolejny kraj ma wydalić pracowników rosyjskiej ambasady. To nasz zachodni sąsiad

Kolejny kraj ma wydalić pracowników rosyjskiej ambasady. To nasz zachodni sąsiad

Ambasada Rosji w Berlinie
Ambasada Rosji w Berlinie Źródło:Wikimedia Commons / Jörg Zägel
Media donoszą o planach Urzędu Kanclerskiego w Niemczech, dotyczących rosyjskiej ambasady. Podobnie jak Polska, nasi zachodni sąsiedzi zamierzają wydalić Rosjan z terytorium swojego kraju.

„Sueddeutsche Zeitung” i „Bild” informują o możliwym wydaleniu pracowników rosyjskiej ambasady z Niemiec. Rząd w Berlinie ma rozważać wyproszenie z kraju znacznej liczby dyplomatów, podejrzewanych o szpiegostwo. Podaje się w tym kontekście liczbę nawet stu osób. Konkretną decyzję mamy poznać jeszcze w tym tygodniu.

Gdyby informacje napływające z Niemiec znalazły potwierdzenie, byłby to już kolejny europejski kraj, podejmujący tego typu kroki. Od wybuchu wojny na Ukrainie dziesiątki rosyjskich dyplomatów i pracowników ambasady podejrzanych o szpiegostwo wydaliły m.in. Polska i Słowacja, a także Belgia, Irlandia, Czechy i Holandia. O agresywnych działaniach rosyjskiego wywiadu w Europie informował z kolei szef brytyjskiego wywiadu John Sawer.

Ekspert partii SPD do spraw wewnętrznych Sebastian Fiedler podkreślał, że oprócz gromadzenia informacji na temat polityków, firm i dziennikarzy, celem rosyjskich agentów w Europie jest sianie niezgody, podburzanie opinii publicznej i dzielenie społeczeństw.

Niemieckie służby miały być zgodne co do tego, że Rosja posiada w ich kraju wielu agentów wpływu, jednak Federalna Służba Wywiadu (BND) oraz Urząd Ochrony Konstytucji zapewniały o zdolności do kontrolowania ich poczynań. Jednocześnie służby wolałyby uniknąć symetrycznych kroków po stronie Moskwy i wyrzucenia ich agentów z Rosji.

Polska wydaliła rosyjskich dyplomatów

W środę 23 marca polskie władze poinformowały o wydaleniu z kraju 45 rosyjskich dyplomatów. Większość z nich otrzymała polecenie opuszczenia terytorium Rzeczpospolitej w ciągu pięciu dni. – Jedna spośród osób wydalanych, jeden pan otrzymał termin 48 godzin na opuszczenie terytorium Rzeczpospolitej – przyznał rzecznik MSZ Łukasz Jasina i dodał, że prowadził on „znacznie bardziej niebezpieczną wobec Polski działalność niż pozostali”.

Jak wyjaśnił Jasina, przyczyną wydalenia Rosjan było prowadzenie przez pracowników ambasady „działalności niezgodnej z polskim prawem i narażającej normy konwencji wiedeńskiej, czyli działalności niezgodnej ze statusem dyplomatów”




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Morawiecki uderza w Macrona, Scholza i Merkel. „Negocjowalibyście z Hitlerem?”

Źródło: Bild, Sueddeutsche Zeitung