Propagandowa „denazyfikacja” zaskoczyła Rosjan. „Wielu nie umiało wypowiedzieć tego słowa”

Propagandowa „denazyfikacja” zaskoczyła Rosjan. „Wielu nie umiało wypowiedzieć tego słowa”

Władimir Putin
Władimir Putin Źródło: Newspix.pl / ABACA
Krótko po inwazji na Ukrainę Władimir Putin przekonywał swoich rodaków, że ich kraj atakuje sąsiadów m.in. w celu ich denazyfikacji. Jak donosi niezależny rosyjski portal Projekt, zaskoczona tym hasłem była nie tylko światowa opinia publiczna, ale współpracownicy prezydenta.

Z „Projektem” o pamiętnym przemówieniu Władimira Putina rozmawiał Ilja Filatow, jeden z trzech osobistych kamerzystów prezydenta Rosji. To on filmował przywódcę swojego kraju, tłumaczącego powody inwazji. Zdradził, że było to ostatnie przemówienie, które nagrał w tej pracy. Tłumaczył, że nie mógł wytrzymać ciągłego przebywania na kwarantannie – a tego oczekuje się od najbliższego otoczenia Putina.

Rosyjscy dziennikarze twierdzą, że ostatnie nagrane przez Filatowa przemówienie nie było konsultowane z doradcami z Kremla. Ich źródła podają, że Putin przygotował je w tajemnicy i zaskoczył propagandystów, którzy musieli później wytłumaczyć jego słowa: zwłaszcza „denazyfikację” i „demilitaryzację”.

Cztery anonimowe źródła w rozmowie z „Projektem” podkreślały, że na Kremlu nie wiedziano, co właściwie prezydent chciał przekazać. W kolejnych dniach włożyli wiele wysiłku w wytłumaczenie Rosjanom, czym w ogóle jest denazyfikacja. W przeprowadzonych później telefonicznie sondażach dostrzegli, że ich rodacy mają często problemy z wymówieniem tego słowa, nie wspominając o jego zrozumieniu.

Wojna na Ukrainie. Putin zaskoczył współpracowników?

Co więcej, dziennikarze przekonują, że otoczenie Putina nie wiedziało nawet o zbliżającej się wojnie. Ma o tym świadczyć nieprzygotowanie militarne i ekonomiczne kraju, a także pospieszne sporządzanie planów przez kremlowską propagandę. Po przeprowadzeniu sondażu w sprawie poparcia dla wojny stwierdzono, że najlepiej będzie zaprzestać używania słowa „denazyfikacja”, jako wytłumaczenia dla ataku na sąsiedni kraj.

Raport Wojna na Ukrainie Otwórz raport Czytaj też:
Zełenski przemawiał w Warszawie. „Nie poddamy się. Odbudujemy wszystko, co zostało zniszczone”