Morawiecki w „La Repubblica” ostrzega przed dialogiem z Putinem. „Nie przestanie jak Hitler”

Morawiecki w „La Repubblica” ostrzega przed dialogiem z Putinem. „Nie przestanie jak Hitler”

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz / Fotonews
– Nie możemy zaakceptować dialogu, który może być wykorzystany przez Putina, dialogu ponad głowami Ukraińców – stwierdził Mateusz Morawiecki we włoskim dzienniku „La Repubblica”, oceniając włoski plan pokojowy dla Ukrainy. Ostrzegając światowych przywódców, w kontekście rosyjskiego przywódcy przypomniał o działaniach Adolfa Hitlera.

Premier w rozmowie z włoskim dziennikiem „La Repubblica” był pytany o proponowany przez Włochy plan pokojowy w celu zatrzymania . Czteroetapowy plan przedstawiony przez szefa włoskiego MSZ zakłada zawieszenie broni, zatrzymane jakichkolwiek działań militarnych, negocjacje o terytoriach spornych i zawarcie porozumienia.

Morawiecki: Putin się nie zatrzyma. Tak jak Hitler się nie zatrzymał

Pokój jest naszym wspólnym celem, ale nie może to być pokój za wszelką cenę. Nie możemy zaakceptować dialogu, który może być wykorzystany przez Putina, dialogu ponad głowami Ukraińców – ocenił Morawiecki. – Ten kraj przelewa krew za naszą wolność i bezpieczeństwo. Jesteśmy winni naszą lojalność Ukrainie – dodał.

Prosił też dziennikarza o wskazanie chociaż jednego sukcesu, do którego doprowadziły rozmowy z .

Wielu polityków próbowało i koniec zawsze był ten sam: upokorzenie. Niektórzy zachodni politycy wciąż sądzą, że Rosja w końcu przestanie, że Putin złagodnieje. Mam dla nich radę: nie miejcie złudzeń. Putin nie zatrzyma się, tak jak Hitler nie zatrzymał się w Austrii, Czechosłowacji i Polsce. Tym razem możemy być mądrzejsi, zanim Rosja podpali całą Europę– mówił polski premier.

„To ostatnia szansa na otrzeźwienie”

Morawiecki podkreślił, że Putin już od wielu miesięcy atakuje Polskę i całą Europę.

Szantaż gazowy, cyberataki, prowokacje na granicy polsko-białoruskiej: wszystkie te działania są inspirowane lub prowadzone przez Moskwę. Rosja od dawna prowadzi cichą wojnę hybrydową z Europą i stara się zdestabilizować sytuację wszędzie tam, gdzie jej się to uda – stwierdził. – Jednak nawet dzisiaj niektóre elity europejskie próbują udawać, że nic się nie dzieje. To ostatnia szansa na otrzeźwienie. Bo nie mam wątpliwości, że gdyby nie heroiczna postawa Ukrainy, Kreml myślałby dziś o inwazji na Warszawę, Tallin, Wilno i Helsinki. W tym momencie żaden kraj europejski nie mógł czuć się bezpiecznie – dodał.

Morawiecki odniósł się też do kwestii tego, że Niemcy nie chcą „szybkiej ścieżki” przystąpienia Ukrainy do .

Żyjemy w czasach, kiedy potrzebujemy historycznych decyzji, a nie biurokratycznej skrupulatności. Zaproszenie dla Ukrainy nie przeszkadza nam w dalszej współpracy z Bałkanami Zachodnimi. Unia powinna być otwarta na kraje, które chcą stworzyć silną wspólnotę zjednoczoną wspólnymi wartościami – ocenił polski premier. – Dziś Ukraina jest samym sercem Europy i swoją odwagą broni najcenniejszych dla nas wartości. Warto dodać, że Ukraina nie liczy na preferencyjne traktowanie w drodze do UE; każda taka sugestia byłaby obrazą dla Ukrainy. Z drugiej strony chłód, z jakim niektórzy przywódcy odnoszą się do Ukrainy, gdy potrzebne jest je ogromne wsparcie materialne i moralne, wydaje mi się nie na miejscu – podkreślił.

Czytaj też:
Kukiz o relacjach polsko-ukraińskich: Kuluarowo powinno się w pierwszej kolejności dojść do porozumienia z tymi środowiskami

Źródło: La Repubblica
 0

Czytaj także