„Sam nie wiem, co jeszcze robię w rządzie”. Wybuch śmiechu po wyznaniu Kowalskiego o imprezach

„Sam nie wiem, co jeszcze robię w rządzie”. Wybuch śmiechu po wyznaniu Kowalskiego o imprezach

Tomasz Trela i Janusz Kowalski w programie "Debata Dnia" w Polsat News
Tomasz Trela i Janusz Kowalski w programie "Debata Dnia" w Polsat News Źródło: Twitter / Polsat News
Poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski zastanawiał się w programie Polsat News, co robi w obecnym rządzie, skoro współpraca z Prawem i Sprawiedliwością jest bardzo trudna. Poseł Lewicy Tomasz Trela zasugerował metaforycznie, że Kowalski powinien zakończyć współpracę z partią rządzącą.

Czy będą przedterminowe wybory? Na razie nikt tego nie potwierdza, ale Janusz Kowalski nie ukrywa, że w koalicji rządzącej są tarcia. – Sytuacja, w której nie jesteśmy w stanie przegłosować Lex TVN, sytuacja w której nie jesteśmy w stanie przeprowadzić bardzo dobrej ustawy Przemysława Czarnka, sytuacja w której nie jesteśmy w stanie przeprowadzić ustaw pana ministra Ziobro, nie jest dla mnie sytuacją komfortową – ubolewał poseł Solidarnej Polski w Polsat News. Dopytywany o to, co jeszcze robi w rządzie Morawieckiego odpowiedział, że zadaje sobie to pytanie każdego dnia.

twitter

Impreza u posła Treli

Poseł Tomasz Trela porównał aktualną sytuację w rządzie do imprezy. Przy czym, Kowalski zaznaczył wcześniej, że na imprezy nie chodzi. Wywołał tym rozbawienie u polityka Lewicy. Trela nie zamierzał jednak rezygnować ze swojej metafory. Stwierdził tylko, że w takim razie będzie ona obrazowa dla widzów, nie dla Kowalskiego.

– Jest impreza, idę na imprezę, ale na imprezie nikt mnie nie chce. To przecież nie siedzę tam na siłę do końca tej imprezy, tylko wychodzę po godzinie i mówię – bawcie się sami. A co robi Solidarna Polska? Jest w rządzie, nikt ich tam nie chce, wypychają ich, obrażają ich, a oni w tym rządzie są. A dlaczego są? Bo może coś im z tego imprezowego stołu spadnie, jakieś ochłapy i okruchy. No tak to wygląda. Pan Kowalski nie chodzi na imprezy, trochę ubolewam. Ale może zorganizuję jakąś imprezę i pana zaproszę żeby pan zobaczył jak ludzie funkcjonują, że jest normalne życie wieczorami i popołudniami – mówił Trela.

Poseł Kowalski zasugerował natomiast, że pozostaje w rządzie tylko dla dobra kraju. – Ja pana zapraszam do mojego domu panie pośle. Ale nie na żadną imprezę, tylko na rodzinny obiad i pana przekonam czym jest suwerenność, czym jest Rzeczpospolita i jakie są zasady. Mam nadzieję, że spotkamy się kiedyś w tym studio i pan będzie mówił w interesie Rzeczpospolitej, a nie w interesie Brukseli – odpowiedział.

Trela przypomniał natomiast, że to Lewica wprowadzała Polskę do UE i NATO, a za jej rządów przyjęto obecną konstytucję. – Wy co zrobiliście? Demolkę polskiego wymiaru sprawiedliwości – spuentował Trela.

Czytaj też:
Sondaż: kto z opozycji na premiera? Wynik nie może cieszyć Donalda Tuska

Opracowała:
Źródło: Polsat News
 3

Czytaj także