Rosyjski deputowany domaga się anulowania niepodległości Litwy. Wpłynął absurdalny wniosek

Rosyjski deputowany domaga się anulowania niepodległości Litwy. Wpłynął absurdalny wniosek

Flaga Litwy
Flaga Litwy Źródło: Shutterstock
Deputowany Jewgienij Fiodorow złożył do Dumy Państwowej wniosek o odwołanie rezolucji ZSRR w sprawie uznania niepodległości Republiki Litewskiej - poinformowała RIA Nowosti.

Jak podała rosyjska, państwowa agencja RIA Nowosti, deputowany putinowskiej partii Jedna Rosja Jewgienij Fiodorow złożył do Dumy Państwowej wniosek o zniesienie uchwały Rady Państwa ZSRR „o uznaniu niepodległości Republiki Litewskiej”, argumentując, że jest ona niezgodna z prawem.

Rosyjski deputowany chce anulowania niepodległości Litwy

Portal Biełsat zwraca uwagę, że w zaproponowanym projekcie parlamentarzysta wskazuje na poprawki do rosyjskiej konstytucji, „wprowadzone po myśli ”, które stanowią, że „Federacja Rosyjska jest prawnym następcą Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich na swoim terytorium”. Przywołuje też referendum z marca 1991 r, w którym „zdecydowano o zachowaniu Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich jako jednego państwa”. Według Fiodorowa „żaden z organów państwowych ZSRR nie miał uprawnień do decydowania o odłączeniu się republik od ZSRR lub o zakończeniu istnienia ZSRR jako jednego państwa”.

Deputowany stwierdza też w uzasadnieniu, że uchwała dotycząca Litwy została podjęta przez organ niekonstytucyjny, czyli powołaną przez Michaiła Gorbaczowa Radę Państwa ZSRR.

Litwa wspiera Ukrainę

Władze Litwy nie zareagowały jeszcze na projekt, który trafił do rosyjskiego parlamentu. Wcześniej Wilno opowiedziało się za surowymi sankcjami wobec Rosji za , udzieliło zaatakowanemu krajowi pomocy wojskowej i wsparło dążenie Kijowa do członkostwa w Unii Europejskiej. Z kolei na początku maja litewski parlament przyjął jednogłośnie rezolucję, w której uznano rosyjską inwazję na Ukrainie za ludobójstwo, a Rosję za państwo terrorystyczne.

Czytaj też:
Porażki Władimira Putina na wojnie. Wyciekł tajny dokument

Źródło: RIA Nowosti/Biełsat
 2

Czytaj także