Mur na granicy polsko-białoruskiej. „Tusk połknie język już za kilkanaście dni”

Mur na granicy polsko-białoruskiej. „Tusk połknie język już za kilkanaście dni”

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: Newspix.pl / Zuma
– Czekam dnia, kiedy Donald Tusk po raz pierwszy może uderzy się we własne piersi i powie po prostu „przepraszam, pomyliłem się” – wyraził nadzieję wiceszef MSWiA Błażej Poboży. Chodzi o wypowiedź Tuska na temat muru na granicy polsko-białoruskiej.

W niedzielę 12 czerwca Straż Graniczna poinformowała o formalnym odbiorze pierwszych odcinków . Zgodnie z zapowiedziami rzędu, mur ma być ukończony do końca czerwca.

Mur na granicy polsko-białoruskiej. Wiceszef MSWiA o terminie ukończenia

O komentarz w tej sprawie był pytany wiceszef MSWiA Błażej Poboży w Salonie Politycznym Trójki, który wytłumaczył też, że zapora od początku była planowana na lądowym odcinku granicy Polski z Białorusią

Budowa zapory z uwagi na uwarunkowania technicznie od początku mogła dotyczyć odcinka 187 kilometrów. I na tym odcinku będzie ukończona do końca czerwca. Mam na myśli trwałą zaporę inżynieryjną, zintegrowaną z gruntem, składająca się ze specjalnych profili stalowych, bardzo trudnych do sforsowania – zapewnił wiceszef MSWiA. – Zaraz potem rozpocznie się proces instalacji elementów elektronicznych zapory. Myślę, że hasło „perymetria” już wszyscy odmieniają przez wszystkie przypadki. Bo rzeczywiście te najnowocześniejsze rozwiązania, jeżeli chodzi o detekcję, nadzór i kontrolę na całej linii granicy będą tam właśnie instalowane – podkreślił.

Zestawy perymetryczne to używane przez Straż Graniczną zestawy wszelkich czujników, takich jak czujniki sejsmiczne, bariery mikrofalowe lub na podczerwień i kamery także wbudowane w drony, które służą do wykrywania intruzów na granicy i mogą być wykorzystywane również w trudno dostępnych, bagnistych terenach.

„Tusk połknie język już za kilkanaście dni”

Prowadzący rozmowę przywołał też głosy niektórych samorządowców, którzy zarzucają, że naprawa dróg po ciężkim sprzęcie, służącym do budowy zapory będzie kosztowała 400 mln złotych.

Nie chciałbym wchodzić w narrację opozycji. Bezpieczeństwo Polski nie ma ceny. Musimy podejmować wszystkie działania i niezbędne inwestycja. Ale drogi oczywiście będą naprawione. Wystarczy sięgnąć do umów z wykonawcami, którzy zobowiązali się, aby te uszkodzone fragmenty doprowadzić do stanu sprzed rozpoczęcia inwestycji – zapewnił. – Dotyczy to też działań Wojska Polskiego, czy Straży Granicznej. Wszędzie, gdzie postały uszkodzenia, to uspokajam, że teren będzie doprowadzony do stanu sprzed rozpoczęcia inwestycji – dodał

Prowadzący rozmowę przywołał też wypowiedź z października ubiegłego roku, który twierdził wtedy, że mur na granicy „nie powstanie ani w ciągu roku, ani w ciągu trzech lat”. – Nie jest wcale intencją zbudowanie dobrych skutecznych zapór. Ich intencją jest oczywiście robienie tych emocjonalnych spektakli i wydanie blisko 2 mld zł bez żadnej kontroli – mówił wtedy przewodniczący .

Czekam dnia, kiedy Donald Tusk po raz pierwszy może uderzy się we własne piersi i powie po prostu „przepraszam, pomyliłem się” – wyraził nadzieję Poboży. – Połknie język Donald Tusk za kilkanaście dni, bo myśmy mówili, że ten termin jest niezagrożony, a tu liderzy opozycji jak zwykle przysłowiowy kij w szprychy próbowali wsadzać – dodał.

Czytaj też:
Atak białoruskich służb na granicy. Migranci z Kamerunu i Konga próbowali się dostać do Polski

Źródło: Polskie Radio / Trójka – Program 3 Polskiego Radia
 3

Czytaj także