Wyniki kontroli w DPS Jordanów „na dniach”. Minister Maląg: Nie stygmatyzujmy zakonnic

Wyniki kontroli w DPS Jordanów „na dniach”. Minister Maląg: Nie stygmatyzujmy zakonnic

Marlena Maląg
Marlena Maląg Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Marlena Maląg poinformowała, że wyniki kontroli wojewody w DPS-ie w Jordanowie poznamy „na dniach”. – Kto zawinił, będziemy oceniać po kontroli. To skandal, jeśli to się całkowicie potwierdzi, że takie zdarzenia miały miejsce. Zostaną podjęte konkretne kroki – zapowiedziała minister rodziny i polityki społecznej, nie wykluczając zamknięcia ośrodka.

Dziennikarze Wirtualnej Polski Szymon Jadczak i Dariusz Faron opublikowali reportaż „Piekło u zakonnic. Bicie, wiązanie, zamykanie w klatce. Horror dzieci w DPS pod Krakowem” nakreślający sytuację, która ma panować w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie. Jako dowód potwierdzający, że prowadzące DPS siostry prezentki znęcają się nad dziećmi z niepełnosprawnością intelektualną, przytaczają liczne relacje. Dyrektorka placówki, siostra Bronisława, zaprzeczyła doniesieniom i podkreśliła, że wobec podopiecznych nie stosuje się ani przemocy, ani wyzwisk.

DPS Jordanów z kontrolą wojewody. Maląg: Może nawet dojść do zamknięcia

O sytuację w DPS-ie na antenie Radia ZET była pytana minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

Nie ma zgody na takie postępowanie w żadnym wymiarze. Jest prowadzona kontrola przez wojewodę małopolskiego. Na dniach poznamy jej wyniki – zapewnia minister. – Kontrola jest przeprowadzona od ubiegłego tygodnia. Po zakończeniu kontroli zostaną podjęte konkretne działania. Już zostały podjęte pewne działania, ale na ten moment nie będziemy ich komunikować – dodała.

Minister podkreśliła, że już zleciła kontrole wszystkich DPS-ów w Polsce. – DPS-y są prowadzone przez samorządy, mogą same je prowadzić lub zlecić ich prowadzenie innej organizacji. Tu było zlecenie – tłumaczyła minister. – Nadzór nad DPS-ami prowadzi starostwo i wojewoda – dodała.

Minister była pytana o ocenę, kto zawinił w tej sytuacji i czy siostry wciąż powinny zarządzać DPS-em w Jordanowie.

Kto zawinił, będziemy oceniać po kontroli. To skandal, jeśli to się całkowicie potwierdzi, że takie zdarzenia miały miejsce. Zostaną podjęte konkretne kroki – zapowiedziała Maląg. – Zostanie zakończona kontrola, zostaną podjęte konkretne decyzje. Musimy cały czas pokazywać, że nie ma absolutnie zgody na takie działania, bez względu na to, jaki jest organ prowadzący takiego domu – podkreśliła.

Minister zdradziła, że ten dom był już kontrolowany wcześniej. – Kontrola nie wykazała tego typu nieprawidłowości – poinformowała szefowa resortu rodziny i polityki społecznej. – Jeśli teraz nieprawidłowości się potwierdzą, to na pewno będzie przede wszystkim zabezpieczenie tych mieszkańców i może nawet dojść do zamknięcia – dodała.

Minister Maląg: Nie stygmatyzujmy zakonnic

Maląg podkreśliła, że jest w kontakcie z wojewodą, a mieszkańcy zostali zabezpieczeni i jest nad nimi sprawowana opieka.

Przez te same zakonnice? – dopytywała prowadząca rozmowę Beata Lubecka.

Tam nie pracują tylko zakonnice. Nie stygmatyzujmy zakonnic. W różnych domach na przestrzeni lat takie incydentalne zjawiska miały miejsce i to bez względu na to, czy siostry prowadziły, czy świeccy. Nie ma zgody na jakiekolwiek takie zachowanie – podkreślała minister.

Polityk zapewniła, że absolutnie nie jest tak, że placówki prowadzone przez instytucje kościelne są nietykalne.

Wszystkie placówki, bez względu na to, czy są prowadzone przez osoby świeckie, czy zakonne, są tak samo kontrolowane. Nie ma naszej zgody na łamanie prawa i krzywdzenie najsłabszych – dodała. – W tym domu są osoby, które są zatrudnione, wykonują swoje zadania zgodnie z zatrudnieniem. Urząd wojewódzki zabezpiecza też dodatkowe czynności, aby mieszkańcy tego domu byli bezpieczni – podkreśliła.

Czytaj też:
Piekło u zakonnic w DPS-ie? RPO reaguje na głośną publikację

Źródło: Radio Zet
 1

Czytaj także