Wyścig o fotel premiera Wielkiej Brytanii nabiera tempa. Jeden kandydat ma wyraźną przewagę

Wyścig o fotel premiera Wielkiej Brytanii nabiera tempa. Jeden kandydat ma wyraźną przewagę

Boris Johnson
Boris Johnson Źródło: PAP / EPA/NEIL HALL
Wkrótce kandydaci na premiera Wielkiej Brytanii zmierzą się w decydującym starciu. Niemal pewny swojego miejsca w czołowej dwójce może być Rishi Sunak, który jako jeden z pierwszych opuścił rząd Borisa Johsona. W czwartej turze głosowań drugie miejsce zajęła Penny Mordaunt, a trzecie Lizz Truss.

8 lipca Boris Johnson ogłosił rezygnację po fali odejść z rządu i utracie zaufania wśród ministrów i swoich posłów. W ciągu kilkudziesięciu godzin z około stuosobowego rządu, w którego skład skład wchodzą też wiceministrowie, wiceministrowie młodsi czy ministrowie parlamentarni, odeszło blisko 60 osób. Premier Jednocześnie Johnson poinformował, że będzie pełnił dotychczasowe obowiązki do czasu wyboru jego następcy. A wyścig o stanowisko premiera Wielkiej Brytanii nabiera tempa.

Do przedostatniej tury wyborów lidera Partii Konserwatywnej, który obejmie również urząd premiera, przeszli były minister finansów Rishi Sunak, wiceminister handlu międzynarodowego Penny Mordaunt oraz szefowa dyplomacji Liz Truss. W czwartej turze najwięcej głosów zdobył Sunak (118), na drugim miejscu uplasowała się Mordaunt (92 głosy), a na trzecim Truss (86). Piąta tura będzie ostatnią, w której głosy oddadzą członkowie klubu poselskiego konserwatystów. Wybiorą dwóch kandydatów, a później pojedynek rozstrzygną wszyscy członkowie Partii Konserwatywnej.

Sunak zrezygnował jako pierwszy i zostanie premierem?

Światowe media przewidują, że niemal pewny swojego miejsca w czołowej dwójce mże być Rishi Sunak. Pytanie jednak, z kim zmierzy się w ostatniej turze. Choć Penny Mordaunt ma przewagę nad Lis Truss, to jednak większość posłów, którzy wcześniej poparli Kemi Badeonach, może oddać swoje głosy na Truss.

Rishi Sunak był jednym z dwóch ministrów, którzy zapoczątkowali falę odejść z rządu Borisa Johnsona. Sunak to polityk hinduskiego pochodzenia, który od lipca 2019 do lutego 2020 r. był naczelnym sekretarzem skarbu w gabinecie Johnsona, a następnie został kanclerzem skarbu (był nim do wtorku 5 lipca). Lizz Truss to natomiast dotychczasowa minister spraw zagranicznych. Posłanką jest od 2010 r., a ostatnich latach pełniła kilka funkcji ministerialnych. Czasami bywa porównywana do Żelaznej Damy Margaret Thatcher. Penny Mordaunt w Izbie Gmin również zasiada od 2010 roku. Pełniła funkcję minister rozwoju międzynarodowego, później równouprawnienia, a przez niecałe dwa miesiące była szefową resortu obrony.

Czytaj też:
Życie po Johnsonie: „Osobowości o ego wielkości Big Bena nie brakuje. Brakuje czegoś innego”

Źródło: BBC/CNBC/Wprost/RMF
 1

Czytaj także