Polska przekaże swoje Patrioty Ukrainie? Morawiecki: To nie jest dobry moment na takie dywagacje

Polska przekaże swoje Patrioty Ukrainie? Morawiecki: To nie jest dobry moment na takie dywagacje

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Paweł Supernak
– Czy rząd już postanowił, że niemieckie antyrakiety nie będą broniły życia Polaków – takie pytania od dziennikarzy padały na wtorkowej konferencji Mateusza Morawieckiego. Premier w kwestii Patriotów powtarzał znane już stanowisko rządu.

Kwestia przyjęcia przez Polskę niemieckich Patriotów stała się jednym z najbardziej emocjonujących momentów w czasie konferencji premiera po wtorkowym posiedzeniu rządu.

Premier Morawiecki zasypany pytaniami o Patrioty

Jeden z dziennikarzy TVN24 pytał, czy skoro najwyższe polskie władze deklarują, że oferowane przez Niemcy Patrioty powinny zostać ustawione w Ukrainie, bo tam będą skuteczniejsze dla naszej obronności, to czy gdy otrzymamy zamówione przez nas Patrioty z USA, również powinniśmy je przekazać Ukrainie.

Nie. Nasze zestawy Patriot, które do nas przybędą, mam nadzieję, że już wkrótce, na pewno będą służyły obronie polskiego nieba, ponieważ my mamy dopiero pierwsze baterie, które do nas przybędą/ Niemcy, czy inni nasi sojusznicy już mają te baterie, a powiedzmy sobie szczerze, że to raczej polskie niebo jest dzisiaj zagrożone, a nie niemieckie – mówił Morawiecki. – Mamy też te Patrioty, które posadowione zostały wokół Jasionki, wokół hubu humanitarnego i służą do obrony linii transportowych. Z tym że to nie są nasze Patrioty. To Patrioty, które zostały zainstalowane przez naszych sojuszników amerykańskich – dodał.

Morawiecki przypomniał też, że w niedziele rozmawiał w Kijowie z prezydentem Zełenskim.

Ochrona ukraińskiego nieba jest dla Ukrainy dziś rzeczą fundamentalną. To jest coś, o co Ukraińcy szalenie proszą zwłaszcza najbogatszych i najsilniejszych sojuszników, a to do nich nalezą USA, Niemcy, Wielka Brytania – mówił Morawiecki. – I dlatego, jak tylko można prosić naszych niemieckich partnerów, to naprawdę byłbym bardzo mocno za tym, żeby w zachodniej części Ukrainy te Patrioty zostały umiejscowione, ponieważ wówczas będą chroniły i nasz kawałek nieba we wschodniej Polsce, ale przede wszystkim będą chroniły przed barbarzyńskimi atakami rosyjskimi całą zachodnią Ukrainę – przekonywał.

Dziennikarz TVN24 jednak nie dawał za wygraną i dwukrotnie dopytywał premiera w tej kwestii, przekrzykując się w tej sprawie z prowadzącym konferencję. W końcu sam Morawiecki poprosił o ciszę, żeby dziennikarz mógł zadać pytanie.

Dlaczego nie mogą być to polskie zestawy, jeżeli choćby prezydent Andrzej Duda mówi, że z wojskowego punktu widzenia, dla obrony polskiego terytorium i polskich obywateli, ich umiejscowienie byłoby najlepsze właśnie tam [w zachodniej Ukrainie – red.] – pytał dziennikarz.

– Teraz nie jest dobry moment, żeby się wdawać w dywagacje na temat Patriotów, które jeszcze do Polski nie przyjechały – uciął premier. – Jak przyjadą, to będziemy razem z prezydentem, ministrem obrony narodowej decydowali o ich szczegółowej dyslokacji – dodał.

Dopytywany, Morawiecki nie odpowiedział, czy w ogóle dopuszcza taką możliwość.

„Czy rząd postanowił, że niemieckie antyrakiety nie będą broniły Polaków?”

Następne pytanie zadał dziennikarze Faktów TVN. – Czy rząd już postanowił, że niemieckie antyrakiety nie będą broniły życia Polaków – pytał.

Ochrona tamtej części Ukrainy najlepiej chroni również obywateli Polski – podkreślił Morawiecki w odpowiedzi.

Do tematu wrócił też dziennikarz RMF, który zapytał wprost, czy w sytuacji, kiedy Niemcy nie chcą wysłać Patriotów na Ukrainę, to Polska przyjmie je na swoje terytorium.

Wiem, że wielu ludzi chciałoby bardzo zero-jedynkowej odpowiedzi „tak czy nie”. Ale polityka obronna to bardziej skomplikowany zespół zagadnień. Ja bardzo się cieszę, że inny kraj zaproponował przekazanie swojej broni przeciwlotniczą i antyrakietową. My tej konkretnej broni antyrakietowej nie mamy obecnie dostępnej, ale broń antyrakietową innego typu przekazaliśmy na Ukrainę – mówił premier. – Zachęcam Niemcy do tego, żeby spełniły to, co jest pragnieniem Ukrainy broniącej suwerenności i bezpieczeństwa Europy, także Niemiec. Na tym etapie dyskusji wokół tego tematu widzę cały czas nadzieję, że polskie niebo będzie bronione właśnie od strony ukraińskiej – dodał.

Dopytany ponownie, czy skoro Niemcy nie przekażą Patriotów Ukrainie, to Polska je przyjmie.

Odpowiedziałem na to bardzo jasno – stwierdził premier. – Ochrona tej części Ukrainy najlepiej przysłuży się do ochrony polskiego nieba i bezpieczeństwo tych, którzy walczą także o nasze bezpieczeństwo – dodał.

Czytaj też:
Nagły zwrot ws. Patriotów. Morawiecki: Rozważymy przyjęcie, jeśli Niemcy...
Czytaj też:
Ociepa: W polityce unijnej Niemcy działają ostentacyjnie przeciwko nam

Źródło: WPROST.pl
 1

Czytaj także