Awantura po Sylwestrze Marzeń. Lider Black Eyed Peas odpowiedział współpracownikowi Ziobry

Awantura po Sylwestrze Marzeń. Lider Black Eyed Peas odpowiedział współpracownikowi Ziobry

Występ Black Eyed Peas w Zakopanem
Występ Black Eyed Peas w Zakopanem Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Występ muzyków Black Eyed Peas z tęczowymi opaskami na ramionach rozwścieczył polityków Solidarnej Polski. Na krytykę, która padła ze strony wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła odpowiedział lider zespołu Will.i.am. Na pojedynczych tweetach się nie skończyło.

Gwiazdą zagraniczną tegorocznego Sylwestra Marzeń z  w Zakopanem był amerykański zespół Black Eyed Peas. Artyści pojawili się na scenie na Równi Krupowej chwilę po rozpoczęciu widowiska. Widzowie od raz zwrócili jednak uwagę na ich strój – muzycy mieli na ramionach pokaźnych rozmiarów opaski z tęczową flagą.

Sylwester Marzeń z TVP. Burza po występie Black Eyed Peas

— Żeby ukrócić wszelkie spekulacje, wszystko było tak jak umówione, na najwyższym poziomie. Włącznie z każdym elementem stroju — pośpieszył z tłumaczeniami prowadzący imprezę Tomasz Kammel. W czasie następnego wejścia zespół wyraził solidarność ze społecznością LGBT+.

Ubiór muzyków wywołał burzę na Twitterze. Wściekłości nie kryli między innymi politycy Solidarnej Polski. „Promocja LGBT w TVP2. WSTYD! To nie Sylwester Marzeń, lecz Sylwester Wynaturzeń” — napisał na Twitterze wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Wtórował mu też Janusz Kowalski. Głos zabrał nawet sam minister sprawiedliwości .

Kłótnia wiceministra z Will.i.am'em

Głosy krytyki dotarły do amerykańskich muzyków. Na wpis Warchoła odpowiedział na Twitterze lider zespołu Will.i.am. „Jedność, tolerancja, zrozumienie, szacunek, różnorodność i integracja... TO MIŁOŚĆ... Ludzie to ludzie i wszyscy powinniśmy praktykować szacunek i miłość dla wszystkich kategorii ludzi na ziemi i uczyć się od nich” – napisał artysta.

Na tym się jednak nie skończyło. Warchoł wytknął mu występ w Katarze w czasie ostatnich mistrzostw świata w piłce nożnej. „Sprzedałeś wartości za profity. Hipokryzja” – napisał wiceminister. „Pojechaliśmy tam, by szerzyć MIŁOŚĆ... po co bojkotować, gdy można jechać bezpośrednio do źródła, które potrzebuje inspiracji” – odparł zarzut Will.i.am.

twitter

Nagranie zza kulis

W podobnym tonie lider Black Eyed Peas wypowiedział się w relacji na żywo zza kulis Sylwestra Marzeń w Zakopanem. – Jesteśmy Black Eyed Peas. Można też powiedzieć Black Eyed Peace, bo jesteśmy za pokojem, jednością, harmonią. Nie jesteśmy „Black Eyed ” – oświadczył. – Czasami musisz wyjść do ludzi, którzy nie mają tych samych poglądów, żeby ich zainspirować. Pokazać, na czym polega tolerancja. Zatem było wspaniale móc tu być, w Polsce, to świetny kraj – zaznaczył Will.i.am.

Czytaj też:
Sylwester Marzeń z TVP zgromadził przed telewizorami miliony. Rekord oglądalności pobity
Czytaj też:
Pijani imprezowicze wszczynali burdy. Policja podsumowała noc sylwestrową w Zakopanem