Nowe pozwolenia na zrzuty ścieków do Odry. Politycy KO alarmują

Nowe pozwolenia na zrzuty ścieków do Odry. Politycy KO alarmują

Strażacy podczas natleniania wody w Kanale Gliwickim na terenie Blachowni Śląskiej
Strażacy podczas natleniania wody w Kanale Gliwickim na terenie Blachowni Śląskiej Źródło:PAP / Krzysztof Świderski
Politycy KO przekonywali, że specustawa odrzańska nie ma nic wspólnego z rewitalizowaniem rzeki – Ta ustawa powinna być napisana od nowa, nadaje się do kosza – mówiła Małgorzata Tracz, a Michał Szczerba poinformował o nowych pozwoleniach prawnych na zrzuty ścieków do rzek.

Podczas konferencji w Sejmie temat złotych alg w Kanale Gliwickim poruszyła Klaudia Jachira. – Kanał Gliwicki umiera na naszych oczach, a ludzie nie powiedzą tego pod nazwiskiem, bo się boją – mówiła posłanka KO. – Potrzebujemy poprawienia wód w Polsce. Obiecujemy, że będziemy mieć dobry stan wód do 2027 roku – dodała.

Posłanka Małgorzata Tracz mówiła, że ubiegłoroczna katastrofa na Odrze pokazała brak przygotowania Polski na takie sytuacje. – Specustawa odrzańska nie ma nic wspólnego z rewitalizowaniem Odry, nie dba o kwestie ekosystemu rzeki i przyrodnicze – oceniła. – Ta ustawa powinna być napisana od nowa, nadaje się do kosza, to wyrok śmierci wydany na Odrę – powiedziała. Jej zdaniem zrzut zasolonych wód z kopalni prowadzi do problemów, a zwiększonego monitoringu nad rzekami nie ma.

Poseł KO Michał Szczerba przekazał, że od 1 września ubiegłego roku Wody Polskie wydały 138 nowych pozwoleń wodno-prawnych na zrzuty do Odry, w tym dla dużych państwowych przedsiębiorstw na ścieki przemysłowe.

O reakcji rządu na stan wody w Kanale Gliwickim, drodze wodnej łączącej Odrę z Gliwicami, mówiła rano minister Anna Moskwa w Polskim Radiu. Poinformowała o powołaniu zespołu kryzysowego w związku z przypadkami śnięć ryb – Trzy sytuacje śnięć to już ważny sygnał ostrzegawczy, ryzyko powtórzenia się sytuacji z zeszłego roku jest bardzo duże – zaznaczyła.

Śnięte ryby w Kanale Gliwickim. Wykryto obecność złotej algi

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało, że 10 czerwca w Kanale Gliwickim znaleziono ponad 450 kilogramów śniętych ryb. Z informacji przekazanych przez resort wynikało, że prawdopodobną przyczyną jest gwałtowny spadek zawartości tlenu w wodzie.

Choć pierwsze Badania Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, które zostały przeprowadzone 7 czerwca, nie wskazywały na obecność „złotej algi” ani wyrzucanych przez algę toksyn, to kolejne były już bardziej niepokojące.

Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ poinformowało o wykryciu „złotej algi” w próbkach wody pobranych 10 czerwca w Kanale Kędzierzyńskim oraz Kanale Gliwickim 10 czerwca. „Możliwe, że do śnięcia ryb doprowadziło nałożenie się kilku różnych zjawisk” – przekazano w komunikacie.

Złota alga to silnie toksyczny glon, który jest śmiertelny dla organizmów wodnych, ale nie dla człowieka. W ubiegłym roku, przy okazji skażenia nim Odry, doktor Alicja Pawelec tłumaczyła, że występuje on tylko w wodach słonych. – Gdybyśmy mieli Odrę w dobrym stanie ekologicznym, byłaby to woda słodka, nie miała podwyższonego zasolenia, ten glon by tam nie występował – mówiła w TVN24.

Czytaj też:
Spięcie w Sejmie po wystąpieniu Klaudii Jachiry. „Pani szeregowa poseł”
Czytaj też:
Złe wieści ws. Kanału Gliwickiego. GIOŚ opublikował wyniki badań próbek wody

Źródło: WPROST.pl, Polskie Radio Jedynka