Niemiecki dziennik zaskakuje analizą. Tusk miałby być „trudniejszym partnerem” niż PiS

Niemiecki dziennik zaskakuje analizą. Tusk miałby być „trudniejszym partnerem” niż PiS

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: YouTube / Donald Tusk – kanał oficjalny
Dziennik „Die Welt” sugeruje, że Donald Tusk i jego rząd mogą być dla Unii Europejskiej trudniejszymi partnerami niż ekipa PiS. Jako podstawę do takich twierdzeń podaje obecne stanowisko szefa KO w sprawie unijnej reformy.

Jak czytamy tekście ze środy 6 grudnia, „ulga w Brukseli i Berlinie z powodu zwycięstwa wyborczego Donalda Tuska jest wielka – i przedwczesna”. Zdaniem autora tekstu, Philippa Fritza, „nowy premier będzie mocno zorientowany na swoją ojczyznę. A jako partner może okazać się dla UE nawet trudniejszy niż PiS”.

Tusk będzie trudniejszym partnerem niż PiS?

Warszawski korespondent niemieckiej gazety przypomina, że rząd Prawa i Sprawiedliwości sam postawił się na marginesie UE, głównie z powodu „niszczenia polskiego państwa”. Jego zdaniem z gabinetami Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego nie dało się prowadzić polityki. Tusk tymczasem zapowiadał powrót do partnerskiego podejścia we Wspólnocie. Skąd więc wątpliwości?

Philipp Fritz pisze, że rozczaruje się każdy, kto oczekiwał od Tuska „cichego podporządkowania w najważniejszych kwestiach”. Wymienia tutaj politykę energetyczną, bezpieczeństwa, migracyjną, klimatyczną albo integrację”. Uważa, że szef przyszłego rządu będzie mniej zorientowany na oczekiwania Komisji Europejskiej niż te we własnym kraju.

„Die Welt”: PiS-u nie traktowano poważnie. Tusk to co innego

Także względem Niemiec Tusk miałby obrać twardszą linię niż w latach 2007-2014. Już „energiczne odrzucenie reformy zasady jednomyślności” miało dać przedsmak nowych rządów tego polityka. Dlaczego jednak Tusk miałby być trudniejszym partnerem dla Berlina niż PiS? Ponieważ wcześniej Niemcy mogli zbyć krytykę Warszawy jako „irytujące pokrzykiwania wrogiego Niemcom rządu”. „W tym sensie PiS nie był traktowany poważnie również w pozostałej części Europy” – zwracał uwagę Fritz. W przypadku Tuska ma być inaczej.

Według analizy „Die Welt”, Donald Tusk ma utrzymywać dystans wobec wielu czołowych niemieckich polityków również ze względu na ich niewyjaśnione związki z Rosją. Philipp Fritz spodziewa się nacisków na swój kraj w kwestii Ukrainy oraz kontynuowania prac związanych z polską energią atomową. Nie przewiduje też, aby w najbliższym czasie zniknął temat reparacji za II wojnę światową.

Czytaj też:
Jarosław Szymczyk odchodzi ze stanowiska. Komu przekazał obowiązki?
Czytaj też:
Kto będzie zeznawał w komisjach śledczych? Na liście mają być Gowin i Wawrzyk

Opracował:
Źródło: Die Welt / dw.com