Ziobro i Romanowski niechlubnymi bohaterami w PE. Wymowny obrazek

Ziobro i Romanowski niechlubnymi bohaterami w PE. Wymowny obrazek

Polscy politycy na plakacie wymierzonym w Viktora Orbana
Polscy politycy na plakacie wymierzonym w Viktora Orbana Źródło: X / @DorotaBawolek
Viktor Orban został bohaterem najnowszego happeningu S&D w Parlamencie Europejskim. Grupa eurodeputowanych przypomina o pomocnej dłoni premiera Węgier, wyciąganej do ściganych polityków z innych krajów.

Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim (S&D), w którego szeregach jest także 3 Polaków z Nowej Lewicy, postanowił zwrócić uwagę na stosunkowo nowy rodzaj działalności Viktora Orbana. Chodzi o udzielanie schronienia politykom, którzy z powodu korupcji, nadużywania władzy lub innych poważnych przestępstw ścigani są w swoich krajach. S&D stworzyła grafikę z twarzami owych polityków i podpisem „Ścigani przez wymiar sprawiedliwości, chronieni przez Orbana”. Na plakacie pojawia się 2 członków PiS: Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski.

Orban i polscy politycy na plakacie w PE

W Polsce opinia publiczna miała okazję dokładnie prześledzić sprawy Romanowskiego i Ziobry, którzy oskarżani są m.in. o niewłaściwe wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Nieco mniej znany jest u nas przypadek byłego premiera Macedonii Nikoła Gruewskiego, który uciekł z kraju w momencie, gdy miał stawić się na odbycie zasądzonej już, dwuletniej kary więzienia. Na Węgrzech otrzymał azyl, podobnie jak obaj polscy politycy.

Warto wspomnieć, że Gruewski skazany był za korupcję i oskarżony dodatkowo o stosowanie na masową skalę podsłuchów wobec dziennikarzy i oponentów politycznych. Za granicę uciekł w bagażniku węgierskiego dyplomaty. Macedońska opozycja zwracała uwagę na powiązania pomiędzy oboma krajami – węgierscy oligarchowie mieli inwestować duże sumy w macedońskie media, które następnie działały jak tuba propagandowa Gruewskiego i jego partii.

U Viktora Orbana schronił się też Jair Bolsonaro, były prezydent Brazylii. Oskarżony o planowanie zamachu stanu polityk w lutym 2024 roku ukrył się w ambasadzie Węgier kilka dni po tym, jak policja jego kraju odebrała mu paszport. Były prezydent nie chciał pogodzić się z wyborczą porażką w 2022 roku i według śledczych zlecił brazylijskim dowódcom opracowanie planu przywrócenia go do władzy. Wojskowi potwierdzili to później w swoich zeznaniach. W 2025 roku Bolsonaro za swoje czyny został skazany na 27 lat i 3 miesiące więzienia.

O co oskarżani są polscy goście Orbana?

Były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS Marcin Romanowski jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Zarzucono mu między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działanie na szkodę Skarbu Państwa na ogromną skalę. Po tym, jak polska prokuratura wystawiła ENA, Romanowski wyjechał na Węgry, gdzie otrzymał azyl polityczny.

Były minister sprawiedliwości i poseł PiS Zbigniew Ziobro jest z kolei oskarżony o założenie wspomnianej wyżej grupy przestępczej i nadużycia władzy. „Zbigniew Ziobro założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą. Miała się ona składać z osób pracujących w resorcie sprawiedliwości i powiązanych z beneficjentami środków. Te osoby popełniały przestępstwa przeciwko mieniu, przeciwko dokumentom, wyrządzając szkodę w mieniu. Ustalono, że w ramach tych 26 czynów (...) przywłaszczono ponad 150 milionów złotych środków z Funduszu Sprawiedliwości” – informowała na początku listopada rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prokurator Anna Adamiak.

twitterCzytaj też:
W co gra Donald Trump? Prof. Lewicki o Radzie Pokoju: To propagandowa rzecz
Czytaj też:
Orbán ryzykował, dając Ziobrze azyl? Może go to słono kosztować

Źródło: WPROST.pl