Wzmożenie w PiS po wolcie Morawieckiego. Kukiz: Niepotrzebne są te ataki i szantaże

Wzmożenie w PiS po wolcie Morawieckiego. Kukiz: Niepotrzebne są te ataki i szantaże

Paweł Kukiz
Paweł Kukiz Źródło: Newspix.pl / TEDI
Paweł Kukiz zabrał głos w sprawie powołania stowarzyszenia „Rozwój Plus” przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. – Postrzegam tę inicjatywę pozytywnie. Niepotrzebne są te ataki i szantaże w PiS – bo słyszałem, że straszą ich (członków stowarzyszenia – red.) niewpisywaniem na przyszłoroczne listy wyborcze. Uważam, że w szerokim obozie prawicowym jest miejsce i dla Czarnka, i dla Morawieckiego – podkreśla w rozmowie z „Wprost” parlamentarzysta z koła poselskiego Demokracja Bezpośrednia.

Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Startuje nowe stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego. Czy na półtora roku przed wyborami parlamentarnymi to dobry moment budowanie nowej siły na prawicy?

Paweł Kukiz: Każdy moment jest dobry na powstanie stowarzyszenia czy ruchu, który łączy różne środowiska patriotyczne. Takiego, który jest „ponad” albo „pod” podziałami pomiędzy propatriotycznymi, propolskimi środowiskami. Z całą pewnością to może powodować jakieś komplikacje w państwie partyjnym z perspektywy partykularnych interesów pojedynczych partii, ale dla obywateli jest to z korzyścią.

Jak ustaliła WP, stowarzyszenie ma się nazywać „Rozwój Plus”? Końcówka brzmi trochę jak nawiązanie do dawnych sztandarowych programów PiS – 500 plus czy Emerytura Plus.

Wygląda to na celowe nawiązanie do programów „plusowych” z czasów rządów Mateusza Morawieckiego, by podkreślić, że to on i jego otoczenie jest autorem prosocjalnych czy ekonomicznych sukcesów.

A panu się podoba ta nazwa? Jest chwytliwa?

Szczególnie się nad tym nie zastanawiałem. Z czasów rock’n’rolla pamiętam wiele historii zespołów, które latami debatowały nad nazwą i skończyły na tym, że nazwę owszem miały świetną, ale żadnej piosenki nie nagrały. Może być też kiepska nazwa, a wyjdzie z tego coś wybitnego. Inicjatywę Mateusza Morawieckiego postrzegam jednak jak najbardziej pozytywnie.

To zupełnie na odwrót niż widzą to na przykład politycy frakcji „maślarzy” w PiS. Przemysław Czarnek mówi, że to nie czas na egoizm i partyjniactwo, tylko na jedność.

Źródło: Wprost