Alarmujące słowa niemieckiego polityka. „Śmiem wątpić, czy NATO przetrwa”

Alarmujące słowa niemieckiego polityka. „Śmiem wątpić, czy NATO przetrwa”

Szczyt NATO w Hadze
Szczyt NATO w Hadze Źródło: Newspix.pl / SIPAUSA/NEWSPIX.PL
Były minister spraw zagranicznych Niemiec ocenił w rozmowie z mediami, że w przyszłości Europa nie powinna polegać na Stanach Zjednoczonych. Przyznał, że wątpi w to, że NATO przetrwa.

Joschka Fischer były szef niemieckiej dyplomacji w rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel” wezwał do stworzenia nowej koalicji państw przeciwko Rosji. Otwarcie też skrytykował dotychczasowe działania Donalda Trumpa.

Trudne relacje z USA

Zdaniem Fischera zaufanie między Europą a Stanami Zjednoczonymi „zostało utracone”.

– Nie odzyska się go samą zmianą wyniku wyborów, choć bardzo bym sobie tego życzył. Kto da gwarancję, że po czterech czy ośmiu latach nie pojawi się znowu nowy Donald Trump – pytał retorycznie.

Polityk podkreślił także, że obecny prezydent USA „już w pierwszej kadencji popełnił błąd, wyrzucając do kosza porozumienie nuklearne z Iranem wynegocjowane przez Baracka Obamę i Europejczyków. Tą wojną jak dotąd niczego nie osiągnął”. Ocenił również, że amerykański polityk jest „głęboko niesympatyczny”.

Z kolei w swojej publikacji w serwisie project-syndicate.org Fischer napisał: „jak będzie wyglądała Europa bez amerykańskiej obecności wojskowej i politycznej? Europejczycy powinni zacząć przygotowywać się na tę ewentualność, ponieważ nie ma już wątpliwości, że prezydent USA Donald Trump chce zakończyć Sojusz Północnoatlantycki i jest na dobrej drodze do jego realizacji”.

Konieczne stworzenie nowego sojuszu?

Fischer zaapelował też o stworzenie nowej koalicji państw, które są zagrożone przez Rosję.

– W przyszłości po prostu nie możemy już polegać na Stanach Zjednoczonych. Śmiem wątpić, czy NATO przetrwa – zwrócił uwagę. Według niego jeśli Stany Zjednoczone wycofają swój „parasol nuklearny”, Europa powinna poważnie rozważyć stworzenie własnej alternatywy jądrowej.

Polityk podkreślił też swój brak zaufania do Władimira Putina.

– Nigdy mu nie ufałem. Jako minister spraw zagranicznych widziałem, jak brutalnie od 1999 roku prowadzona była wojna w Czeczenii. A także jakimi radykalnymi słowami Putin reagował na proeuropejską pomarańczową rewolucję na Ukrainie. Zawsze towarzyszyła mi nieufność – dodał. odpowiedział także na pytanie, dlaczego mimo to Niemcy prowadziły bliską politykę z Rosją. – Istniała wówczas nadzieja, że uda się z Rosją osiągnąć kompromis na poziomie interesów – mówił Fischer.

Czytaj też:
Prezes PiS uderza w premiera. Kaczyński: „Tusk znowu ograny”
Czytaj też:
O jedno słowo za dużo? Biały Dom reaguje na wywiad Tuska

Opracowała:
Źródło: „Der Spiegel”, project-syndicate.org