Asymetrię ataków widać gołym okiem. Morawieckiego jego byli koledzy atakują często za dwie kwestie. Pierwsza, poważna, że dokonał rozłamu w PiS.
Tak powstał PiS
Tyle że... sam Jarosław Kaczyński jeszcze w latach 90. dokonał rozłamu. Najpierw wszedł do AWS (Akcja Wyborcza Solidarność, pod wodzą NSZZ „Solidarność”). Potem udzielił „Gazecie Wyborczej” (!) wywiadu, w którym zaatakował AWS. Wreszcie, z hukiem opuścił koalicję, której Lech Kaczyński zawdzięczał mianowanie ministrem sprawiedliwości. Kiedy bowiem popularność AWS spadała na łeb na szyję, to popularność Lecha Kaczyńskiego zaskakująco wzrosła. I tak powstał... PiS.
Druga, mnie poważna, to „doradzanie Tuskowi”. Można się tylko śmiać, że oto potrzeba było pisowcom tylu lat, by przypomnieć sobie tę kartę z dziejów Morawieckiego. Kartę sprzed 15 lat.
Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
