Wytykają Morawieckiemu, że doradzał Tuskowi. Jest też niezły katalog „win Kaczyńskiego”

Wytykają Morawieckiemu, że doradzał Tuskowi. Jest też niezły katalog „win Kaczyńskiego”

Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki Źródło: Newspix.pl / Mateusz Bialczyk/arena akcji
Kiedy naszego Mateusza tak chamsko atakują, mu mówimy o prezesie PiS z szacunkiem – taki przekaz płynie od niejednego z tych polityków, którzy opowiedzieli się za Mateuszem Morawieckim. Rzeczywiście, chyba już niedługo dowiemy się z ust ludzi Kaczyńskiego calutkiej prawdy o Morawieckim i jego konspiracyjnej siatce w PiS „Für Deutschland”. Kiedy ludzie Morawieckiego odpowiedzą?

Asymetrię ataków widać gołym okiem. Morawieckiego jego byli koledzy atakują często za dwie kwestie. Pierwsza, poważna, że dokonał rozłamu w PiS.

Tak powstał PiS

Tyle że... sam Jarosław Kaczyński jeszcze w latach 90. dokonał rozłamu. Najpierw wszedł do AWS (Akcja Wyborcza Solidarność, pod wodzą NSZZ „Solidarność”). Potem udzielił „Gazecie Wyborczej” (!) wywiadu, w którym zaatakował AWS. Wreszcie, z hukiem opuścił koalicję, której Lech Kaczyński zawdzięczał mianowanie ministrem sprawiedliwości. Kiedy bowiem popularność AWS spadała na łeb na szyję, to popularność Lecha Kaczyńskiego zaskakująco wzrosła. I tak powstał... PiS.

Druga, mnie poważna, to „doradzanie Tuskowi”. Można się tylko śmiać, że oto potrzeba było pisowcom tylu lat, by przypomnieć sobie tę kartę z dziejów Morawieckiego. Kartę sprzed 15 lat.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.