Szykuje się transfer z Lewicy do KO? Zandberg: To chyba jakiś fejk

Szykuje się transfer z Lewicy do KO? Zandberg: To chyba jakiś fejk

Adrian Zandberg
Adrian Zandberg Źródło: Newspix.pl / Piotr Wierzbicki
Z ustaleń Radia Zet wynika, że do Koalicji Obywatelskiej miałyby dołączyć cztery posłanki. Mają trwać zabiegi o pozyskanie między innymi Katarzyny Kotuli z Nowej Lewicy. Do tych spekulacji odniósł się jeden z liderów lewicy.

Wybory parlamentarne zbliżają się wielkimi krokami. W partiach trwają prace nad kształtem list wyborczych. Przy tej okazji pojawiają się spekulacje na temat potencjalnych transferów. W środę Radio Zet poinformowało nieoficjalnie, że Donald Tusk ma planować przejście do Koalicji Obywatelskiej kilku posłanek. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że ma chodzić między innymi o Karolinę Pawliczek i Hannę Gill-Piątek.

Donald Tusk szykuje transfery do KO?

Pawliczek odeszła z Nowej Lewicy w czerwcu w czerwcu tego roku. Jej ewentualne dołączenie do KO ma jednak budzić największe kontrowersje w tym środowisku. W 2014 r. posłanka poparła bowiem w wyborach na przeciwnika kandydata , a po jego wygranej została wiceprezydentem.

Z kolei Hanna Gill-Piątek weszła do Sejmu w 2019 r. z list Lewicy, ale w czerwcu 2020 r. odeszła z klubu i z partii Wiosna, a następnie dołączyła do Polski 2050. Ze środowiskiem Szymona Hołowni rozstała się jednak w lutym tego roku. Od tamtego czasu jest posłanką niezależną.

Z informacji Radia Zet wynika też, że trwają zabiegi o pozyskanie przez PO Katarzyny Kotuli. To przejście byłoby jednak złamaniem nieformalnych ustaleń o niepodbieraniu sobie posłów przez partie opozycyjne. Pojawiają się również spekulacje o powrocie do Platformy Joanny Muchy, ale ta jednak ostatnio kilkukrotnie zaprzeczała tym plotkom.

Andrian Zandberg: To chyba jakiś fejk

W czwartek o potencjalne transfery z Lewicy do Koalicji Obywatelskiej był pytany jeden z liderów tego środowiska – . – Nie wydaje mi się, żeby do czegoś takiego miało dojść. Mogę mówić w imieniu – powiedział polityk na antenie Radia Zet.

Jeśli chodzi o Karolinę Pawliczek, Zandberg stwierdził, że „żadnych newsów nie ma”. – To się wydarzyło jakiś czas temu, posłanka uznała, że lewicowy program niezbyt jej odpowiada. Przyjęliśmy to wszyscy ze zrozumieniem. Doszło do programowego rozejścia w cywilizowanej formie i tyle – uciął temat.

– Wydaje mi się, że – proszę wybaczyć – ale to chyba jakiś fejk – odparł z kolei Zandberg, dopytywany o ewentualne przejście Katarzyny Kotuli do KO.

Z ustaleń Radia Zet wynika, że sondowani mieli być nawet Monika Falej i Tomasz Trela. – Sondowanych i pytanych mogło być naprawdę bardzo wiele osób. Nie sądzę, żeby do czegoś takiego doszło – powiedział lider Razem.

Czytaj też:
Sawicki dla „Wprost”: Tusk jest odbiciem lustrzanym Kaczyńskiego, a jeden żywi drugiego. To taki wampiryzm polityczny
Czytaj też:
KO kusi PSL, aby porzuciło Polskę 2050? Kosiniak-Kamysz: Takie namowy trwają