Tina Turner wyznaje, że rozważała samobójstwo. „To nie było życie”

Tina Turner wyznaje, że rozważała samobójstwo. „To nie było życie”

Tina Turner
Tina Turner / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Piosenkarka Tina Turner w swojej najnowszej książce „My Love Story” poinformowała, że w 2016 roku przeszła przeszczep nerki. Wyznała, że zanim udało się to zrobić, rozważała samobójstwo przy asyście opieki medycznej.

Jak tłumaczy artystka w swojej nowej książce, wszystko zaczęło się od tego, że próbowano wyleczyć jej wysokie ciśnienie przy pomocy leków homeopatycznych. To doprowadziło do tego, że jej nerki były sprawne tylko w 20 procentach. Wówczas Turner pomyślała o dramatycznym kroku. W Szwajcarii legalna jest „śmierć na życzenie”. Dochodzi do tego przy asyście odpowiednio powołanych do tego osób. – Nie tak wyobrażałam sobie życie, ale toksyny w moim ciele zaczęły je przejmować. Nie mogłam jeść. To było przetrwanie, a nie życie – pisze artystka. – Zaczęłam myśleć o śmierci. Skoro moje nerki funkcjonowały coraz gorzej i to był dla mnie czas, by odejść, mogłam to zaakceptować. (...) Nie przejmowałam się myślą o umieraniu, ale martwiłam się, w jaki sposób to nastąpi – dodaje.

78-latka przyznaje, że jej mąż Erwin Bach „zaszokował ją mówiąc, że chce jej oddać jedną ze swoich nerek”. To uratowało jej życie. Do operacji doszło w 2017 roku. Piosenkarka zaznacza, że od czasu operacji stara się żyć pełnią życia.

Czytaj także:
Narkotykowy baron wśród półnagich kobiet w teledysku. Policja szuka go od dwóch lat

Czytaj także

 0