Finalista show TVN miał wypadek. „Z samochodu wypadł silnik, a kierownica się oderwała”

Finalista show TVN miał wypadek. „Z samochodu wypadł silnik, a kierownica się oderwała”

Patryk Niekłań
Patryk Niekłań / Źródło: Instagram / pokaz_akrobacji_w_kole_nieklan
W ostatniej edycji „Mam talent” Patryk Niekłań zajął trzecie miejsce. Podczas powrotu ze studia uczestnik show miał poważny wypadek.

Patryk Niekłań pochodzi ze Starachowic. Mężczyzna jest akrobatą i specjalizuje się w wykonywaniu ewolucji na obręczy. W ostatnich miesiącach brał udział w talent show „Mam talent” emitowanym przez stację TVN. Niekłań dotarł do finałowego odcinka, w którym ostatecznie zajął trzecie miejsce. Kiedy mężczyzna wracał z telewizyjnego studia do domu, doszło do poważnego wypadku.

Wypadek uczestnika

Na odcinku drogi wojewódzkiej numer 631, między Warszawą a Nieporętem, samochód prowadzony przez Niekłania wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. – Wyglądało to bardzo poważnie. Trzeba było wycinać kierowcę, bo auto uderzyło w drzewo od jego strony. Siła uderzenia była tak duża, że z samochodu wypadł silnik, a kierownica się oderwała. Myślę, że jego atletyczna budowa ciała uchroniła go od poważniejszych uszkodzeń – powiedział jeden ze świadków zdarzenia.

Informację o wypadku potwierdziła wołomińska policja. – Po wypadku Niekłań został zabrany do szpitala. Na chwilę obecną wiemy, że jego stan jest stabilny – przekazał naczelnik wydziału prewencji wołomińskiej policji, nadkomisarz Mariusz Pawlak. – Codziennie ćwiczył przez wiele godzin z 23-kilogramowym kołem. Nie wiemy, czy zmęczenie miało wpływ na wypadek, warunki na drodze były bardzo trudne. Choć jego stan w niedzielę był ciężki, lekarze mówią, że jest poprawa. Jesteśmy dobrej myśli – powiedział ojciec uczestnika talent show Mirosław Niekłań.

„Mam nadzieję, że Patryk zaraz wróci do swojego kołowania”

Sprawę skomentował na swoim Facebooku prowadzący „Mam talent” Szymon Hołownia. „Mam nadzieję, że szybko wróci do siebie, no i do żony, i do tego cudownego 7-tygodniowego Maleństwa, które kibicowało mu w sobotę (...) nie wiem, może to już starość, ale zawsze gdy słyszę, że u uczestników, których zapamiętałem dzieje się źle, czuję że winien im jestem troskę, bo to jednak jakby rodzina (...) mam nadzieję, że Patryk zaraz wróci do swojego kołowania...Trzymaj się, kolego! Myślę, że – jak nigdy – jednym głosem z Marcinem Prokopem życzymy Ci dziś zdrowia” – napisał.

Czytaj także

 0