Aktorka chce odszkodowań za żałoby narodowe. „Tracimy zarobek i nikt nam go nie zwraca”

Aktorka chce odszkodowań za żałoby narodowe. „Tracimy zarobek i nikt nam go nie zwraca”

Agata Załęcka
Agata Załęcka / Źródło: Newspix.pl / Artur Zawadzki
Do godz. 19 w sobotę obowiązywała żałoba narodowa ogłoszona po śmierci Jana Olszewskiego. W styczniu podobne rozwiązanie wprowadzono na terenie całego kraju po tym, jak zginął Paweł Adamowicz. Konsekwencje, jakie niesie ze sobą żałoba narodowa, nie spodobały się Agacie Załęckiej.

„Jestem «za» odszkodowaniami dla artystów za odwoływanie spektakli z powodu żałób narodowych” – napisała Agata Załęcka. Aktorka znana z ról w takich serialach jak „Na Wspólnej” czy „Na sygnale” nawiązała tym samym do żałoby narodowej ogłoszonej po śmierci Jana Olszewskiego. W tym szczególnym czasie często odwoływane są spektakle czy przyjęcia, a imprezy sportowe odbywają się bez oprawy muzycznej. Artystka wprawdzie wkrótce usunęła swój post z konta na , ale w internecie nic nie ginie. Screen wpisu pojawił się na Twitterze.

„Kasa mimo wszystko?”

Część internautów skrytykowała Załęcką. Jedna z komentujących zapytała retorycznie, czy dla artystów „nie ma już żadnej świętości”. „Kasa mimo wszystko? Odchodzą osoby ważne z punktu widzenia i historii i patriotyzmu i relacji społecznych. Olszewskiemu żałoba narodowa w ramach upamiętnienia i godnego pożegnania należy się jak koniowi owies. A z całym szacunkiem ale nie wszystko przekłada się na pieniądze. Jak mamy wychowywać patriotów jak takie wzorce mają do naśladowania” – dodała.

Aktorka postanowiła odpowiedzieć na te zarzuty i wyjaśnić, dlaczego wystąpiła z takim postulatem. „Syty głodnego nie zrozumie. Jeśli artysta nie ma miesięcznej pensji a wynagrodzenie od spektaklu i musi wyżywić rodzinę oraz zapłacić rachunki, to kto na tym traci? To jest wolny zawód” – napisała. „Wynagrodzenie od spektaklu, a czasem takich spektakli dwa lub trzy w miesiącu... Niestety, gdy spektakl jest odwoływany nie z naszej winy tracimy zarobek i nikt nam go nie zwraca a rachunki trzeba płacić” – podsumowała.

Czytaj także:
Marcin Prokop zażartował z Krzysztofa Ibisza. Bezbłędna reakcja dziennikarza

Czytaj także

 3
  • Dobry aktor zawsze ma publike. Gdziekolwiek by nie zagral.
    • ona jest po "dobrej" szkole aktorskiej
      • Zginął Adamowicz, umarł Olszewski a moje apele jak groch o ścianę.
        Polska - nie tylko rząd - wolą parlamentu powinna ogłosić, ze wszelkie "żałoby narodowe" powinny się ograniczać do opuszczenia flag narodowych do połowy i to tylko w dniu pogrzebu danej osoby.
        Bo ta udawana żałoba połączona z zamykaniem teatrów i odwoływaniem uczniowskich studniówek jest obelżywa dla tych zmarłych.
        I to powinno być decydujące w tej sprawie a nie nawet wyliczane gdzieś straty.
        Andrzej Lisiak