Nie żyje Tomasz Alber. Żegnają go m.in. Dowbor, Kałamaga i Racewicz

Nie żyje Tomasz Alber. Żegnają go m.in. Dowbor, Kałamaga i Racewicz

Tomasz Alber
Tomasz Alber / Źródło: Facebook / Albert Production
O śmierci Tomasza Albera poinformowali jego współpracownicy. Odejście producenta wstrząsnęło środowiskiem artystów, którzy żegnają go w mediach społecznościowych.

„Fakt” przypomina, że Tomasz Alber założył firmę Albert Production, która zajmowała się impresariatem artystycznym polskich gwiazd, w tym Cezarego Pazury, Olafa Lubaszenko czy Macieja Dowbora. „Dzisiaj odszedł Tomek Alber, mąż Agnieszki, tata Julki i Neli, przyjaciel wielu z nas. Kochał ludzi i ludzie go kochali. Pomyślcie dzisiaj o nim ciepło i przypomnijcie sobie za co tego wyjątkowego, wesołego człowieka kochaliście” – poinformowali współpracownicy producenta na . Tomasz Alber, który który pracował przy imprezach takich jak Top Trendy czy Sylwestrowa Moc Przebojów na Polsacie, zmarł 17 lutego w wieku 41 lat.

„Dziękuję Ci za wszystko”

„Albi! Żegnaj Przyjacielu. Po cichu mam wciąż nadzieję, że za chwilę zadzwonisz i będziesz tarzał się ze śmiechu jak mnie wkręciłeś. Kocham Cię Bracie i zawsze będę” – napisał na  Maciej Dowbor. Zmarłego producenta wspomina także artysta kabaretowy, Mariusz Kałamaga. „Płakałem ze śmiechu gdy opowiadał swoje historie. Uwielbiałem śpiewać z nim utwory Zbyszka Wodeckiego... Nigdy nie zapomnęnaszej wspólnej podróży do Torunia. Kilka dni temu spotkaliśmy się i rozmawialiśmy pod jego biurem. A teraz... Smutek ogromny i pustka” – napisał Kałamaga. „Za to tam u góry szykujcie się, dołączy do Was człowiek niebanalny. Dziękuję Ci za wszystko. Pozdrów Zbyszka" – dodał.

Śmierć producenta wstrząsnęła także Joanną Racewicz. Dziennikarka napisała, że Alber był „przyjacielem, dobrym człowiekiem, z tysiącem pomysłów na minutę”. „Kochał życie, piłkę nożną i artystów, którymi się zajmował. Takiego Cię zapamiętam, Alberu. Z wyprawy do Doliny Stążyskiej. W moich okularach, skaczącego po kamieniach w strumieniu” – napisała. „Teraz już wiesz, Alberu, jak Tam jest. Pozdrów, proszę, Janosika. Uściskaj Go od nas i powiedz, że tu na ziemi też jest życie po życiu” – dodała. Przypomnijmy, „Janosik” to pseudonim męża Racewicz, Pawła Janeczka, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

Czytaj także:
Największe gwiazdy żegnają Karla Lagerfelda. Wspomnieniami podzieliła się m.in. Donatella Versace

Czytaj także

 0