R. Kelly usłyszał 10 zarzutów seksualnych nadużyć. 9 z nich dotyczy nieletnich

R. Kelly usłyszał 10 zarzutów seksualnych nadużyć. 9 z nich dotyczy nieletnich

R. Kelly podczas jednego ze swoich koncertów
R. Kelly podczas jednego ze swoich koncertów / Źródło: Newspix.pl / WENN
Wokalista R. Kelly ma stawić się w sądzie 8 marca. Gwiazdor od lat oskarżany był przez wiele kobiet o molestowanie, jednak dopiero teraz udało się doprowadzić go przed amerykański wymiar sprawiedliwości.

52-letni R. Kelly został oskarżony o dziesięć przestępstw seksualnych popełnionych na terenie stanu Illinois. Według stacji CBS Chicago, dziewięć zarzutów dotyczy przestępstw popełnionych na osobach w wieku od 13 do 15 lat. Autor hitu „I believe I can fly” od lat oskarżany jest nie tylko o współżycie z nieletnimi, ale także o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad kobietami.

„Przetrwać z R. Kellym”

W dokumencie „Surviving R Kelly”, który w styczniu tego roku oglądać mogli widzowie kanału Lifetime, wyeksponowano szczegóły zachowania gwiazdora. Podano, że wokalista R&B zaangażowany był w tworzenie „kultu”, w którym utrzymywał w niewoli kobiety. Program zawierał szereg wywiadów, m.in. z Johnem Legendem, który zaznacza, że wierzy w świadectwa kobiet. Wypowiadały się w nim ponadto m.in. Jada Pinkett Smith, Chance the Rapper, Ne-Yo, JoJo czy Meekirm Mill. Udziału w produkcji odmówiły natomiast m.in. Lady Gaga, Celine Dion, Erykah Badu, Jay-Z czy Dave Chappelle. W dokumencie wystąpiła także była żona muzyka Drea Kelly. – Kiedy wzbierała w nim agresja, jego źrenice się rozszerzały, a ramiona zaokrąglały. Mówiłam wtedy, że jest jak kobra (...) Stałam na balkonie i rozważałam samobójstwo. Wtedy uświadomiłam sobie, że mam dość – mówi.

Powolny upadek gwiazdy

Choć R. Kelly o niewłaściwe zachowania seksualne oraz zakazane kontakty z nieletnimi oskarżany jest od lat, dopiero po wybuchu kampanii #MeToo jego wciąż mocna pozycja w amerykańskim show biznesie zaczęła poważnie słabnąć. Symbolem upadku artysty było usunięcie jego wszystkich utworów z serwisu Spotify w maju 2018 roku.

Biorąc pod uwagę wszystko, co wiadomo o tej postaci, wydaje się nieprawdopodobne, że tak długo udawało jej się unikać społecznego i biznesowego ostracyzmu. Już w 2008 roku piosenkarz znany z hitu „I Believe I Can Fly” stanął przed sądem z powodu nagrania, na którym oddawał mocz na 14-latkę, a później uprawiał z nią seks. Uniknął skazania, ponieważ wspólnie z ofiarą twierdził, iż to nie oni znajdują się na filmie.

Skandale ciągnące się za R. Kellym całymi latami śledził dziennikarz Jim DeRogatis. Zarzucał mu gwałty, znęcanie się fizyczne i psychiczne, szantażowanie nagranych przez siebie ofiar. Nawet bez jego pracy można jednak było dostrzec niezdrowe zainteresowania artysty, który ożenił się z 15-letnią zaledwie wokalistką Aaliyah. Ślub unieważniono z powodu sfałszowania wieku przez piosenkarkę, ale świadkowie twierdzą, że para i tak uprawiała seks.

Czytaj także:
R. Kelly „wyznaje grzechy” i odpowiada krytykom. Wydał 19-minutowy utwór

Czytaj także

 3
  • Przecież to każde dziecko wie, że Murzyn to degenerat ... to taka rasa ...
    • To ten słynny polski ksiądz? Jak nie? Przecież pedofil= ksiądz katolicki. Ciągle to powtarzacie. Trzeba by faceta wyświęcić bo burzy komunistyczną narrację.
      • Wpadł bo mużin, gdyby był z narodu co to zawsze pokrzywdzony wtedy nauczałby lgbt już w przedszkolu ku uciesze normalnych inaczej