Woody Allen pracuje nad nowym filmem. Przez konflikt z Amazonem, zamierza nagrywać w Hiszpanii

Woody Allen pracuje nad nowym filmem. Przez konflikt z Amazonem, zamierza nagrywać w Hiszpanii

Woody Allen
Woody Allen / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Woody Allen potwierdził, że będzie tworzył kolejny film, do którego zdjęcia zostaną nagrane w Hiszpanii. Decyzję podjął po tym, jak Amazon zerwał z nim wielomilionowy kontrakt.

W obliczu oskarżeń o molestowanie i powiązanego z nimi konfliktu z firmą Amazon, reżyser Woody Allen postanowił, że kolejnego swojego filmu nie nagra w USA. Po zerwaniu kontraktu na cztery nowe tytuły, wytoczył gigantowi proces, w którym domaga się 68 mln. dol. odszkodowania. Nie zamierza jednak rezygnować z tworzenia. Kolejne dzieło będzie przygotowywał w Europie, a dokładnie w Hiszpanii. Pomoże mu w tym studio Mediapro, z którym pracował już przy „Vicky Christina Barcelona” i „O północy w Paryżu”.

Do tej pory nie ujawniono, o czym będzie najnowszy film popularnego reżysera. Nie podano też nazwisk aktorów, którzy mieliby w nim zagrać. Oskarżenia o molestowanie oraz proces z Amazonem znacznie skomplikowały Allenowi życie. On sam uważa, że został skrzywdzony, ponieważ zarzuty formułowane przez jego adoptowaną córkę były znane Amazonowi w momencie podpisywania umowy. Powróciły jednak na fali ruchu #metoo i dopiero wtedy firma postanowiła cofnąć finansowanie.

Woody Allen pedofilem?

Dylan Farrow w 2014 roku oskarżyła słynnego reżysera o molestowanie seksualne. Mająca wtedy 28-lat dziewczyna ogłosiła, że była przez niego molestowana, gdy miała 7 lat. Farrow jest adoptowaną córką Allena i jego dawnej partnerki życiowej Mii Farrow. Allena oskarżyła w liście otwartym do dziennika „New York Times”. Pisała w nim o domniemanym przypadku molestowania, do którego miało dojść w 1992 roku w „ciemnym pokoju w domu rodziców”. „Nigdy nie zapomnę, że mój ojciec robił rzeczy, których nie chciałam” – opisywała 28-latka.

Już podczas procesu rozwodowego w 1992 roku Mia Farrow oskarżyła Allena, że molestował seksualnie Dylan. Woody Allen przegrał wojnę o opiekę na dziećmi. Sąd uznał jednak, że nie ma wystarczających dowodów na to, że reżyser molestował córkę.

Amazon Studios kasuje film Allena

W sierpniu 2018 roku, miesiąc po tym, jak zakończono prace nad filmem „A Rainy Day in New York”, w którego obsadzie znalazły się gwiazdy takie jak Timothee Chalamet, Selena Gomez, Jude Law czy Elle Fanning, firma Amazon Studios „zamroziła” projekt na czas nieokreślony. Kontrowersje wzbudziła m.in. fabuła filmu, która opowiada o starszym mężczyźnie, który wdaje się w romans z nastolatką.

Dodatkowo w styczniu 2018 roku Dylan Farrow, adoptowana córka Mii Farrow i Woody'ego Allena oskarżyła reżysera o molestowanie seksualne w telewizyjnym wywiadzie i życzyła mu, aby usłyszał zarzuty. Po tym wydarzeniu wiele gwiazd, które pojawiły się w filmie, wyraziło ubolewanie z powodu udziału w produkcji, a część z nich swoje pensje przekazała na cele charytatywne.

Umowa Amazona z Allenem zaowocowała wydaniem dwóch filmów – „Wonder Wheel” i „Cafe Society”, a dwa kolejne były w planach. Po ostatnim wywiadzie Dylan Farrow dla „Vanity Fair” prawnik reżysera wydał oficjalne oświadczenie, w którym napisał, że Woody Allen nie przyznaje się do molestowania seksualnego.

Czytaj także:
Brat Kevina Spacey'a o aktorze: Boję się, że może popełnić samobójstwo

Czytaj także

 3
  • Woody Allen jakos nigdy nie zostal ruszony przez wszystkich walczacych w obronie ofiar przemocy seksualnej. A W Hollywood wszystkim znana jest historia jego obecnej zony, z ktora to zaczal wspolzyc seksualnie gdy byla jego adoptowana nieletnia corka. Wzorcowy przyklad pedofilii a dla niektorych wybitny artysta, ktorego normy moraine jakos nie dotycza.
    •  
      tylko żeby rodzice tam dzieci nie posyłali bo reżyser jest znany za swoich figli z nieletnimi, najlepiej mu idzie z własną córką