Edyta Górniak zrezygnowała z udziału w programie TVN. „Nie potrzebuję sobie nic więcej udowadniać”

Edyta Górniak zrezygnowała z udziału w programie TVN. „Nie potrzebuję sobie nic więcej udowadniać”

Edyta Górniak
Edyta Górniak / Źródło: Newspix.pl / Jacek Myszkowski
Drugi odcinek nowego sezonu „Agent-Gwiazdy” obfitował w wiele emocji. Najpierw z programem pożegnała się Krystyna Czubówna, która miała problem z wykonaniem zadania. Później o odejściu z show poinformowała Edyta Górniak. Piosenkarka zdradziła, jakie są powody jej decyzji.

Edyta Górniak poinformowała o swojej decyzji w czasie, gdy prowadząca program Kinga Rusin sprawdzała testy uczestników. – Chciałam prosić, byś zgodziła się na to, by wymienić mnie na osobę, która miałaby dzisiaj odpaść. Ktokolwiek by to był. Być może byłabym to ja, ale na wszelki wypadek wolę to zrobić teraz – wyjaśniła piosenkarka. – Każdy z nas miał inny cel, przychodząc tutaj do tego programu. Ale to, co zrobiłam przy naszym pierwszym zadaniu. Zmierzyłam się ze sobą. Nie potrzebuję sobie nic więcej udowadniać. Nie potrzebuję wygrać tego programu. To nie jest poddanie się – dodała.

Artystka o odejściu z „Agent-Gwiazdy” poinformowała także na Instagramie. Podkreśliła, że udział w programie był dla niej „absolutnie niezwykłym doświadczeniem”. „Poznałam wspaniałe, inspirujące osobowości i poznałam także lepiej własne granice. Pokonałam największą” – wyjaśniła Górniak. „Zostając dłużej w programie musiałabym zacząć grać i oszukiwać współzawodników, których tak polubiłam, a tego nie przewidziałam” – dodała.

Problemy Krystyny Czubówny

Pierwszym zadaniem drugiego odcinka programu „Agent-Gwiazdy” było przepłynięcie około stu metrów do brzegu bezludnej wyspy. Tam uczestnicy mieli znaleźć wskazówkę i wrócić na łódź. Na początek widzowie zobaczyli poczynania Rafała Jonkisza i Krystyny Czubówny. Popularna prezenterka i lektorka wprawdzie miała na sobie piankę i kamizelkę ratunkową, ale zadanie i tak okazało się dla niej niemożliwe do zrealizowania. Najpierw w holowaniu Czubówny pomagał Jonkisz. – Była cała blada. Wyglądała, jakby prawie wyzionęła ducha – powiedział celebryta. – Jestem sportowcem, ale tamta sytuacja mnie zaskoczyła. Starałem się jej jak najbardziej pomóc – mówił cytowany przez „Super Express”.

Na pomoc Czubównie ruszył także Andrzej Gołota. Były bokser pomógł prezenterce w powrocie na łódź, co docenili inni uczestnicy programu. Lektorka trafiła do szpitala, gdzie przeszła badania. Zalecono jej odpoczynek i unikanie stresu, a Kinga Rusin poinformowała później o odejściu Czubówny z programu. – Krystyna mówiła, że to zrobiła dla nas. To jest piękne. Przepiękne. Ale z drugiej strony kompletnie nieodpowiedzialne. Mam do siebie żal, że jakoś nie zainterweniowałem – skomentował zajście Michał Koterski.

Czytaj także:
„Milionerzy”. Uczestnicy polegli na pytaniach o Rów Mariański i siedzibę prezydenta

Czytaj także

 4