Lori Loughlin nie wróci w finałowym sezonie „Pełniejszej chaty”. Została też zwolniona przez Hallmark

Lori Loughlin nie wróci w finałowym sezonie „Pełniejszej chaty”. Została też zwolniona przez Hallmark

Lori Loughlin
Lori Loughlin / Źródło: Newspix.pl / WENN
Po oskarżeniach w związku ze sprawą największego w historii oszustwa związanego z przyjęciem na studia, aktorka Lori Loughlin, została bez pracy.

Jak donosi TMZ, Lori Loughlin nie wróci w piątym sezonie do gry w serialu „Pełniejsza chata”, w którym wciela się z postać Rebeki Donaldson, żony postaci granej przez Johna Stamosa, Jesse'ego Katsopolisa. Produkcja jest sequelem popularnej na przełomie lat 80. i 90. „Pełnej chaty” i nadawana jest na platformie .

Portal Deadline Hollywood podaje z kolei, że na kanale Hallmark Channel zamrożono emisję serialu „When Calls the Heart”, w którym grała aktorka. Wcześniej też wycofano na czas nieokreślony „Garage Sale Mystery” z Lori Loughlin.

We wtorek 12 marca w Hollywood wybuchnęła afera, której głównymi twarzami są aktorki Lori Loughlin i Felicity Huffman („Gotowe na wszystko”). W sprawie oskarżonych jest w sumie ponad 30 osób. Chodzi o masowe oszustwo związane z przyjęciem na studia.

Galeria:
Córki aktorki Lori Loughlin i projektanta Mossimo Gianulli'ego

Co wiemy z dokumentów sądowych?

Zgodnie z dokumentami sądowymi związanymi ze sprawą wyglądało to tak, że rodzice płacili „mózgowi” przekrętu 58-letniemu Williamowi „Rickowi” Singerowi dziesiątki tysięcy dolarów, aby ten zaaranżował kogoś, kto weźmie udział w testach SAT lub ACT w zastępstwie ich dzieci. Ponadto Singer zajmować się miał m.in. tworzeniem fałszywych profili, umożliwiając dzieciom dostanie się do drużyn lekkoatletycznych w college'u. Jak wynika z ustaleń mediów, oszustwo było na tyle skuteczne, że rodzice w latach 2011-2018 zapłacić mieli Singerowi w sumie 25 milionów dolarów. Rodzicom zaangażowanym w proceder grozi teraz kara do 5 lat więzienia.

We wtorek upubliczniono dokumenty sądowe sprawy, które opisują, w jaki sposób jeden z założycieli Key Worldwide Foundation, organizacji zajmującej się domniemanych oszustwem (występuje w dokumentach jako „Cooperating Witness-1 i CW-1), instruował rodziców.

1.
CW-1 nakłaniał rodziców dzieci, żeby ci przekonywali swoje dzieci, aby sprawiały wrażenie "głupszych", co sprawi, że będą miały więcej czasu na pisanie testów. Standardowo dzieci miały chodzić do psychologa, który stwierdzał ADHD lub dysleksję.

2.
Pieniądze przekazywane były za pośrednictwem fałszywej organizacji charytatywnej Key Worldwide Foundation. Kiedy pod koniec 2018 roku KWF był przedmiotem dochodzenia urzędu podatkowego w USA (Internal Revenue Service), CW-1 miał zadzwonić do rodziców i przekazać im: "moja historia jest zasadniczo taka, że daliście swoje pieniądze naszej fundacji, aby pomóc dzieciom mającym problemy z nauką".

3.
Aplikacje do college'u miały być edytowane w taki sposób, aby zawierały informacje, które pozwoliłyby dzieciom dostać się do wybranej szkoły. Z dokumentów sądowych wynika, że w jednym przypadku rodzice, którzy chcieli umieścić swoje dziecko w drużynie tenisowej Uniwersytetu Georgetown, mieli zapłacić CW-1, żeby ten przekupił z kolei trenera Gordie'ego Ernsta, by się za nim wstawił.

4.
CW-1 miał przerabiać w Photoshopie twarze i sylwetki aplikujących do college'u dzieci, czasami w zupełnie absurdalny sposób. Często zmieniano je w taki sposób, aby wyglądały na bardziej wysportowane i w ten sposób miały większe prawdopodobieństwo dostania się do sportowych drużyn. Czasami CW-1 zmieniał nawet informacje o wzroście dzieci, aby miały większe prawdopodobieństwo dostania się do drużyn koszykówki.

5.
Felicity Huffman martwiła się o to, że zostanie przyłapana na oszustwie. W 2018 roku miała rzekomo zapłacić CW-1 15 tysięcy dolarów, aby jej starsza córka mogła wziąć udział w egzaminie SAT. Kiedy przyszła pora, aby jej córka złożyła podanie o przyjęcie na studia, Huffman miała ponownie rozważać zatrudnienie CW-1, jednak ostatecznie obawiała się, że wychowawczyni SAT jej córki nabierze podejrzeń, jeżeli wynik jej córki wzrośnie za bardzo.

6.
CW-1 wymyślał wymówki dla dzieci, które zostały przyjęte do college'u jako studenci-sportowcy, a później nie brali udziału w żadnych zajęciach sportowych. W jednym przypadku miał stwierdzić np. że dziecko ma kontuzję - zapalenie powięzi podeszwowej - co jest dość powszechne wśród sportowców.

7.
Louglin i jej mąż projektant mody Massimo Giannulli, rzekomo zapłacili CW-1 500 tysięcy dolarów, aby obie ich córki - Olivia Jade i Isabella Rose, zostały przyjęte na Uniwersytet Południowej Kalifornii.

8.
Z dokumentów wynika, że większość dzieci nie miała pojęcia o tym, że ich rodzice zaangażowani byli w proceder.
Czytaj też:
Rosati odpowiada Łepkowskiej. „Zarzucam hipokryzję, kolesiostwo, interesowność i ignorancję”

Źródło: hollywoodlife.com, consequenceofsound.net
-
 0

Czytaj także