„Strażnicy Galaktyki 3”. James Gunn powraca jako reżyser! Dlaczego?

„Strażnicy Galaktyki 3”. James Gunn powraca jako reżyser! Dlaczego?

James Gunn
James Gunn / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Odkupienia i drugie szanse to od dawna znak rozpoznawczy filmów o superbohaterach. Teraz znalazło to oparcie w rzeczywistości. Disney przywrócił Jamesa Gunna na stanowisko scenarzysty i reżysera „Strażników Galaktyki 3”. Informację potwierdził zarówno Gunn jak i Marvel.

Jak donosi portal Deadline Hollywood, szef Walt Disney Studios Alan Horn wielokrotnie spotykał się z Jamesem Gunnem, po tym, jak ten został zwolniony. Wiele razy omawiali sytuację, Gunn publicznie przeprosił, a Hornowi postanowił odwrócić kurs i go przywrócić. W przeciwieństwie do postawy np. Kevina Harta, która doprowadziła do odsunięcia go od prowadzenia oscarowej gali, Gunn od razu „złożył broń” i nigdy nie atakował Disneya.

Przypomnijmy, w lipcu 2018 roku aktorzy grający w filmie „Guardians of Galaxy” („Strażnicy Galaktyki”) wystosowali list otwarty do „fanów i przyjaciół”. Udzielili w nim „pełnego poparcia” dla reżysera zwolnionego z powodu kontrowersyjnych tweetów z przeszłości. Pod listem podpisali się m.in. Chris Pratt, Zoe Saldana, Bradley Cooper i Vin Diesel.

Reżyser odniósł się do sprawy na Twitterze. „Jestem ogromnie wdzięczny każdej osobie, która wspierała mnie podczas ostatnich miesięcy. Zawsze się uczę i będę pracował nad tym, żeby być najlepszą wersją człowieka, jaką tylko mogę. Jestem bardzo wdzięczny za decyzję Disneya i jestem podekscytowany pracą nad filmem, który bada sieci miłości które łączą nas wszystkich” – napisał. Dalej reżyser dodał, że jest wdzięczny za miłość i wsparcie. „Z głębi mojego serca, dziękuje. Wszystkich was kocham” – napisał.

James Gunn zwolniony za stare tweety

Powodem decyzji o zwolnieniu Gunna były wpisy na Twitterze sprzed ponad dziesięciu lat, w których artysta pozwalał sobie na ostre żarty m.in. z pedofilii czy gwałtu.

Szefowie Gunna uznali, że tego typu „dowcipy”, nawet jeśli publikowane dekadę temu, są „niespójne z wartościami firmy”. Taką informację fanom komiksów z całego świata przekazał członek rady nadzorczej Walt Disney Studios Alex Horn. Nie komentował poza tym zarzutów kierowanych pod adresem reżysera. Sprawę starych tweetów Gunna na światło dzienne wyciągnął Mike Cernovich, odpowiedzialny za rozpętanie w Stanach Zjednoczonych afery określanej mianem #pizzagate. Reżyserowi szybko zarzucono także przynależność do szajki pedofili, co nie znalazło jednak potwierdzenia.

James Gunn odniósł się do sprawy za pośrednictwem Twittera. Przypomniał, że zaczynał jako prowokator, a jego przeszłość znało wiele osób. Podkreślił, że dawno skończył z takim humorem i powtórzył, że przepraszał za swoje żarty w przeszłości. Zaznaczył, że nigdy nie żył według tego, co prezentował w swoich dowcipach.

Czytaj także

 0